1905 rok w Jekaterinodarze

Pisane po dwudziestu latach wspomnienia pochodzą z dzieciństwa autorki – w czasie rewolucji 1905 r. miała niespełna 14 lat i mieszkała w Krasnodarze (wówczas Jekaterinodar) – na terenie obw. kubańskiego, który w latach 1860-1918 był terytorium Kozackiego Wojska Kubańskiego. Autorka wspomina, że były to ciężkie i niepokojące czasy. We wszystkich robotniczych domach mówiono półgłosem i już rano zamykano okiennice. Rewolucja rozprzestrzeniała się niczym fala, a miejscowy kozacki ataman wieszał ludzi jak psy. Pomimo dużego dystansu czasowego, wspomnienie napisane jest w czasie teraźniejszym. Po wprowadzeniu następuje dynamiczna, skrótowa narracja, w której Puganowa opisuje wydarzenia jednego dnia (9 grudnia 1905 r.).

Z opisu możemy wnioskować, że brat autorki jest związany z ruchem rewolucjonistów: „Matka narzuciwszy chustę na głowę mówiła: Uważaj, ja pójdę, a ty zostań w domu. Ktokolwiek przyjdzie – nic nikomu nie mów. Mów, że nie wiesz, gdzie brat i nic nie widziałaś”. Ukryta w mieszkaniu Puganowa słyszy dochodzące z zewnątrz salwy. Wkrótce wraca matka, wbiegając do pokoju z załzawioną sąsiadką. Z urywanego ich dialogu dowiaduje się, że mąż sąsiadki został aresztowany. Gdy obie kobiety znowu wybiegają na ulicę, autorka ignoruje ostrzeżenia matki i wybiega za nimi. Następnie opisuje, jak na ulicy tłum robotników zaczyna nacierać na oddziały kozackie, domagając się uwolnienia aresztowanych. Gdy kozacy oddają salwę ponad głowami tłumu, wówczas ktoś z robotniczej masy zaczyna wykrzykiwać, by wypuścić do przodu dzieci – Puganowa zostaje wypchnięta do przedniego szeregu. W ten sposób powstaje „żywy mur” dzieci w wieku od 10 do 14 lat. Wystrzały kozaków lecą także w ich stronę, mimo że ktoś z robotników krzyczy: „Bracia, strzelacie do swoich dzieci!”. Opis pozbawiony jest szczegółów, chwilami chaotyczny: „Trzecia, czwarta salwa… Krew… Ranni”. Po rozejściu się tłumu na ulicach pojawia się demonstracja niosąca portret cara, wynajęta przez policmajstra Czernikowa. Niepokoje nie ustają: tej nocy podpalono i rozgrabiono sklep jubilerski oraz parę okolicznych żydowskich domów. Autorka wspomina, że dom Żyda Rochlina płonął całą noc, a straż pożarna nawet nie próbowała go gasić, pilnowała jedynie, by nie zajęły się sąsiednie domostwa. 

Dalej Puganowa wspomina, jak będąc czternastoletnią dziewczynką przyłączyła się do zbiórek pieniężnych, urządzanych co noc przez dzieci i żony robotników, w celu zbierania środków dla rodzin aresztowanych. W zbiórkach uczestniczyły także 6–7-letnie dzieci, które powtarzały, że zbierają nie dla kozaków, tylko dla tych, którzy są przez nich bici. Autorka opisuje również kilka innych wydarzeń z tego okresu, m.in. sprawę Saszy Morozowa, którego nazwisko nie schodziło z ust mieszkańców przez długie miesiące po tym, jak z okna zabił dwóch kozaków (sam został rozstrzelany już nazajutrz). 

Swój szkic autorka kończy stwierdzeniem, że oni – dzieci robotników – zamiast uczyć się alfabetu w szkołach, od najmłodszych lat musieli pracować. Te wspólne przeżycia Puganowa podkreśla także powracając do czasów jej współczesnych – w ostatnim zdaniu pisze: „A teraz my, po przejściu surowej szkoły walki, po latach w więzieniach, po torturach i sądach wiemy, że byliśmy forpocztą przemian, kiedy ojcowie-robotnicy wystawili nas przed murem uzbrojonych kozaków”.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
"1905 год в Екатеринодаре" (tyt. oryg.)
Miejsce powstania: 
Moskwa
Opis fizyczny: 
2 arkusze maszynopisu udostępniane w formie mikrofilmu
Postać: 
inne
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Rosyjski
Dostępność: 
dostępny mikrofilm
Data powstania: 
1925
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
ф. 1337 оп. 1 ед. хр. 216
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
środa, Grudzień 9, 1925
Główne tematy: 
rozruchy uliczne, starcia robotników z kozakami, dziecięcy mur, podpalenia i grabieże, zbiórki na aresztowanych, forpoczta rewolucji
Zakres chronologiczny: 
1905
Nośnik informacji: 
papier
mikrofilm
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia