[brak]

Dokument z datą dzienną 15 lipca 1945 roku.

Relacja obejmuje wydarzenia z okresu 1941-1942.

Na dokumencie nagłówek: Wojewódzka Żydowska Komisja Historyczna Białystok oraz tytuł nieuwzględniony w inwentarzu archiwalnym: "Ludzie czy Szakale?"

 

Relację otwiera rozmowa Autorki z mężem w czasie wyjazdu z Wilna – wózek, którym jechali, miał przed sobą dziesięciogodzinną drogę. W rozmowie opis mijanych ludzi – Żydów i "panów świata". Autorka ujrzała w tłumie znajomą twarz – adwokat Szlosberg.

Następny fragment poświęcono rozważaniom nad tym, czy można "nie myśleć o tym, co czeka pędzonych Żydów" i o tym, do jakiego stanu można doprowadzić ludzi przyzwoitych, jeszcze niedawno całkiem dobrze sobie w życiu radzących. Autorka zapisała, że najwyraźniej "zwierzęcość Führera udzieliła się jego narodowi" i że Niemcy to potwory, a wojna zniszczyła cienką warstwę kultury, pod którą chowało się ich okrucieństwo.

Dalej ustęp o Abramku – synu sąsiadki ze wsi, w której Autorka zamieszkała.

Kolejna część relacji dotyczy okresu spędzonego przez Autorkę na wsi. Kobieta opisała, że któregoś dnia o obierała ziemniaki, gdy nagle do zajmowanego przez nią i męża domu wpadli Litwini. Zażądali jedzenia i kobieta wydała im chleb i ser. Pokazała im też słoninę, którą sama uznawała za niezdatną do jedzenia – była zjełczała. Mężczyźni zjedli wszystki i na pytanie o to, co robią we wsi, powiedzieli, że szukają i mordują Żydów.

Nie jest jasne dlaczego Litwini nie rozpoznali w Autorce Żydówki (możliwe, że pytanie o słoninę było swoistym testem), pozostawili ją jednak przy życiu, na jej oczach natomiast wyprowadzili z domów jej sąsiadów, w tym Abramka z matką. Wszystkich rozstrzelali w pobliskim lesie, na piaszczystej wydmie.

Relację zamykają przemyślenia Autorki dotyczące tego, że oficerowie gestapo, którzy następnego dnia odwiedzili wioskę, nie powinni być w stanie po takich czynach spokojnie żyć. Kobieta zapisała, że każdy z nich ma lub będzie miał własne dzieci, mimo to dopuszczaja się zabijania takich jak Abramek i dodała: "Nie wierzę, żeby mógł być jeszcze szczęśliwy. Życie obarczone wspomnieniem takich czynów stanie się mu piekłem".

Pod dokumentem podpis Autorki, dopisek "świadek" oraz podpis przewodniczącego Komisji Historycznej.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Ludzie czy Szakale?]
Wariant tytułu: 
[Relacja Zofii Żarnowieckiej]
Miejsce powstania: 
Białystok
Opis fizyczny: 
3 strony (210x295mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/548
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Tekst z dialogami, brak datacji, szczegółów topograficznych. Język potoczny. Dużo własnych przemyśleń, dużo emocji.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
niedziela, Lipiec 15, 1945
Rodzaj zasobu: 
Archiwum instytucji
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja