[brak]

Dokument powstał w 1945 roku. Obejmuje wydarzenia z lat 1942-1943.

Relację rozpoczynają zdawkowe informacje o losach członków rodziny Autorki. Jej ojciec został zastrzelony przez hitlerowców, podobnie jak mąż jej siostry. Obie siostry i siostrzenica zostały wywiezione – nie jest jasne do którego z obozów.

W sierpniu 1942 roku w Nisku kobieta spotkała kilku znajomych – Żydów i Ukraińca. Ostatni z nich, wiedząc kim była, doniósł na nią na gestapo. Mundurowy zamiast aresztować kobietę, zabrał do domu i przetrzymywał trzy dni, zgwałcił, a następnie wypuścił.

To wydarzenie spowodowało, że Autorka postanowiła jak najszybciej wyjechać do Warszawy. Przez cztery dni mieszkała w hotelu. Pewien mężczyzna, który jak twierdził poznał, iż jest ona Żydówką, polecił jej utlenić włosy i wyjechać do Prus. W czasie pobytu kobiety w hotelu odbyła się rewizja. To wydarzenie skłoniło Autorkę do opuszczenia miasta. Zapisała, że zgłosiła się do biura na Nowym Świecie i zapisała do wyjazdu do Gera w Turyngii.

W Gera pracowała w fabryce Simensa. Po trzech miesiącach została przeniesiona do innego miejsca (nazwa nieczytelna). Zapisała, że było tam kilkanaście Żydówek, które ukrywały się na "aryjskich papierach" wzajemnie o sobie wiedząc. Po dwóch miesiącach od przybycia kobiety na miejsce, w fabryce pojawili się gestapowcy z listą nazwisk tych kobiet. Aresztowali je i wysłali do obozu Auschwitz. Autorka zapisała, że jedna z kobiet, nie chcąc zginąć z rąk Niemców, rzuciła się z drugiego piętra – jedynymi obrażeniami jakie odniosła, była złamana szczęka. Wedle Autorki Żydówki wydał volksdeutsch pracujący w fabryce (później zgłosił się na ochotnika do wojska niemieckiego) i pewna Polka.

Autorka zanotowała, że wraz z innymi kobietami postanowiła zemścić się na kobiecie odpowiedzialnej za aresztowanie Żydówek. Doniosły, że pluła na portret Hitlera i powtarzała "Hitler ist scheisen". Za to kobieta ta została skazana na pięć lat, a donosicielki aresztowano. Kobieta nie przyznała się do bycia Żydówką, została jednak zatrzymana w więzieniu sądu grodzkiego. Tam spotkała syna komendanta policji z Gródka Jagiellońskiego, który znał osobę, której dokumentami legitymowała się Autorka. Mężczyzna polecił jej powiedzieć, że się znają. Gdy został zabrany na przesłuchanie w jej sprawie zeznał, że znał całą jej rodzinę, a kobieta rzeczywiście była Polką. Na podstawie jego słów zwolniono nie tylko Autorkę, ale i pięć towarzyszących jej kobiet, po czym zabrano do szpitala. Przebywała w nim dwa miesiące.

Po czterech tygodniach zwolnienia kobieta wróciła do pracy w Gere i przebywała tam do wyzwolenia przez wojska amerykańskie.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Frydy Kleist]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
2 karty (150x205mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Maszynopis nieco nieczytelny.
Sygnatura: 
301/781
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Na dokumencie adnotacja o autoryzacji. W relacja bardzo dużo imion i nazwisk zarówno Żydów, jak i Ukraińców, Polaków i Niemców. Brak za to imion członków rodziny Autorki. Tekst bardzo rzeczowy, niezbyt emocjonalny. Dużo miejsca poświęcono konfliktowi w Gere, skromnie o relacjach międzyludzkich.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja