[brak]

Dokument powstał w 1945 roku. Obejmuje wydarzenia z lat 1941-1944.

Relację otwierają zdawkowe informacje o Autorce. Dalej następuje fragment dotyczący warunków życia w Świrzu pod okupacją niemiecką. W mieście rządzili Ukraińcy, nakładali na ludność żydowską kontrybucje, doprowadzili do zapanowania poważnego głodu – kobieta zapisała że zimowy płaszcz był wart 10kg ziemniaków. Jedno zdanie wzmianki o głodowej śmierci ojca Autorki.

Następnie, w sekcji "Ghetto", Autorka zrelacjonowała wypędzenie do dzielnicy żydowskiej w Przemyślanach. Zapisała, że w jednym pokoju mieszkały 33 osoby, panowały choroby i głód. Pierwsza akcja odbyła się zaledwie po trzech dniach od wypędzenia ze Świerza. Wedle słów kobiety tego dnia z miasta zabrano 3/4 wszystkich Żydów. Ona sama schowała się pod słomą w szopie. Żołnierze szukali jej, ale nie znaleźli.

W czasie drugiej akcji likwidacyjnej Autorka skryła się wraz z bratem w sadzie. W czasie kolejnej akcji kobieta uciekła z getta i dotarła do Świerza. Stamtąd przedostała się do lasu, gdzie piętnaście tygodni przebywała sama.

Kolejna sekcja, "Las", rozpoczyna się od opisu stodoły, w której Autorka początkowo się ukrywała. Spędzała w niej dnie, wieczorami odwiedzając starszą Ukrainkę, która bezinteresownie dzieliła się z nią jedzeniem. Kobieta opisała rewizję, jaka miała miejsce w stodole po denuncjacji – kobietę na czas ostrzeżono i zdołała lepiej się ukryć, oraz jej spotkanie z milicjantami poszukującymi ukrywających się, zamożnych Żydów.

Po jakimś czasie kobieta przeszła do innego lasu (brak dokładnej lokalizacji) i ukrywała się w piwnicy pod stodołą. Żywiła się warzywami zrywanymi nocą w ogrodach i jedzeniem zostawianym dla niej przez pewną Polkę. Z powodu volksdeutscha, który wyłapywał Żydów, musiała skryć się głębiej w lesie. Tam spotkała 82 Żydów, do których przystała. Grupa ta urządziła na lato obóz, zimę spędzała w podziemnych bunkrach, zaopatrując się za resztki oszczędności u chłopów. Pomagał im też miejscowy zarządca – Żyd, jak napisała Autorka, "zakonspirowany", który potajemnie przekazywał im krowy.

Wiosna 1943 roku, wedle relacji, była najniebezpieczniejsza. W lesie coraz częściej przeprowadzano łapanki, jednocześnie pojawiał się w nim spory oddział partyzancki. Grupa, z którą była Autorką, korzystała z ich renomy i przy pomocy niewielkiej ilości broni odstraszała niemieckie oddziały oraz miejscowych, chcących pojmać Żydów.

Pod koniec okresu okupacji tych ziem kobieta znalazła porzucone dziecko. Po wyzwoleniu oddała je do sierocińca we Lwowie – brak imienia.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Fajgi Pfeffer]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
3 karty (210x295mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/790
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Na dokumencie adnotacja o autoryzacji. Ze słów Autorki spisała Iza Lauer. Tekst podzielony na sekcje: "Świrz", "Ghetto" i "Las". Środkowa z nich dodatkowo dzielona wedle zachodzących w dzielnicy żydowskiej akcji antyżydowskich. Tekst pisany urywanymi zdaniami i równoważnikami: "Naprzód wojsko – początek. Potem Ukraińcy zaczęli rządzić. Ciągle kazali coś dawać. Zegarki, pościel itd.". Tekst dość chaotyczny. Szczątkowa datacja. Brak dokładniejszego opisu miejsc ukrywania się i działania oddziału partyzanckiego, o którym pisze Autorka. Praktycznie brak emocji.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja