[brak]

Dokument z 1945 roku. Obejmuje wydarzenia z lat 1943-1944.

Autorka rozpoczęła od zrelacjonowania przebiegu likwidacji obozu pracy w Płaszowie. Tekst jest dość chaotyczny. Autorka opisywała wydarzenia dniami tygodnia i godzinami, jednocześnie dopuszczając się sporych przeskoków. Pisała głównie o strachu, rozłąkach rodzin i o tym, że niektórzy strażnicy starali się wyciągać "swoje znajome". Likwidację poprzedziły przeniesienia między lagrami, do których szukano specjalistów. Więźniowie nie stosowali się do tego podziału, panował chaos, nad którym nawet SS-mani nie potrafili zapanować.

Następna część relacji dotyczy transportu z Płaszowa do Skarżyska-Kamiennej. Autorka zapisała, że kiedy zapakowano kobiety nie po dwieście lecz po siedemdziesiąt w wagonie, dotarło do nich, że nie jadą na śmierć, lecz do pracy. Odczuły ulgę, ale i lęk związany z tym, że nie wiedziały gdzie są wywożone. Zanotowała też, że strażnicy strzelali do wagonów i powtarzali głośno, że jadą do obozu zagłady, by je przestraszyć.

 

Skarżysko-Kamienna, obóz pracy Hasag.

Tę część Autorka rozpoczęła od stwierdzenia, że po przyjeździe potraktowano więźniarki lepiej, niż wcześniej – nie było bicia, szturchania, pomagano wychodzić z wagonów. Polacy i Niemcy zachowywali się "cywilizowanie", tylko "Ukraińcy zachowywali się jak bandyci". Żydowska policja powtarzała, że w Skarżysku nie jest źle i że da się żyć, szczególnie jeśli ktoś ma pieniądze. Następnego dnia Autorka zrozumiała, że rzeczywistość rozmijała się z tymi informacjami. Odnotowała, że wiele osób chodziło w połamanych drewniakach, z nogami owiniętymi papierem, mieli skórę zabarwioną od chemikaliów, z którymi pracowali. Dodała, że dziewczyny o najładniejszych rękach kierowano do pracy z pikryną, od której błyskawicznie żółkły paznokcie, a skóra pokrywała się wrzodami.

W barakach panował bród, brak wody powodował, że nie można było się umyć. Męskich baraków nikt nie oddzielił od żeńskich. Przez wybite okna wpadał wiatr, brakowało możliwości ogrzania pomieszczeń. Latryny znajdowały się tam, gdzie składowano ciała zmarłych.

Dziennie więźniarki dostawały po 25dkg chleba i zupę z obierków. Co dwa tygodnie dawno słodką zupę.

Kobieta opisała nadzorców w lagrze, szczególnie kobietę, która zajmowała się częścią obozu, w której mieszkała Autorka. Dodała, że miała wśród więźniów swoich kochanków; nienawidziła kobiety, szczególnie młode i ładne. Dopuszczała się okrucieństw i wielokrotnie zabijała ludzi w finezyjny sposób.

Nieco miejsca Autorka poświęciła też "instytucji kuzynostwa" – kobiety deklarowały, że wybrani mężczyźni-więźniowie byli ich kuzynami. To pozwalało na prywatne spotkania. W ich czasie oddawały się im w zamian za część przydziału żywności. Później opisała panujące w obozie epidemie oraz to, co działo się z chorymi. Szpital był przeludniony, dlatego chorzy leżeli na pryczach w barakach, zarażali zdrowych i nie mieli opieki medycznej. Brakowało lekarstw, bandaży i opatrunków. Chorymi nikt się nie interesował.

Ostatnia część relacji to opis różnych prac wykonywanych w obozie. Autorka zrelacjonowała napełnianie granatów saletrą i trotylem. Często dochodziło do wypadków, więźniowie mieli niegojące się oparzenia od gorącego trotylu. Inna grupa zajmowała się czyszczeniem granatów, jeszcze inna pracowała z pikaryną. Autorka wyjaśniła, że był to żółty proszek wykorzystywany do produkcji min podwodnych.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Felicji Bannet]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
14 kart (210x295mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Maszynopis w stanie utrudniającym czytanie.
Sygnatura: 
301/828
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Róża Bauminger. Relacja chaotyczna. Datacja trudna do zrozumienia. Opisy obozów dość lakoniczne, szczegółowa relacja dotycząca pracy więźniów. Tekst stosunkowo silnie nacechowany emocjami. Kobieta dużo pisała o samobójstwach i śmierci, szczególnie kiedy dotykała ona rodzin. Dużo miejsca poświęciła chorobom, także tym spowodowanym pracą z niebezpiecznymi materiałami.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum instytucji
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja