[brak]

Relacja z dnia 28 września 1945 roku, dotyczy wydarzeń z okresu od 12 kwietnia 1944 do 25 stycznia 1945 roku.

Tytuł nieuwzględniony w inwentarzu archiwalnym: "Obóz Blachownia".

Dokument otwiera informacja dotyczące tego, którego dnia Autorki zostały przewiezione do obozu pracy w Blachowni (Blechhammer). Lakoniczny opis samego obozu oraz zmian, jakie zaszły w nim, po przekształceniu go z obozu pracy w obóz koncentracyjny. Zapisały, że przebywało w nim 4.500 mężczyzn i 150 kobiet – Żydów z całej Europy.

Kobiety zrelacjonowały prace przydzielane więźniom – nie było jednego zajęcia, które wykonywali, do pracy wybierano tylko niektórych (miejsce pracy odległe o 7 km od baraków), pozostali przez różnej długości czas nie byli zmuszani do opuszczania obozu. Kobiety traktowano jako personel. Zadaniem Autorek było pranie 25 par koszul i kalesonów dziennie.

Zrelacjonowały panujące w Blachowni choroby i próbowały określić wywołaną nimi śmiertelność.

Pobieżnie opisały kary i egzekucje. Tych ostatnich w obozie było mało. Za ucieczki, które zdarzały się sporadycznie, karano wszystkich więźniów rozkazując im stać na placu bez ruchu przez 12 godzin. Za kradzieże i posiadanie pieniędzy bito. Za spóźnienie na apel obcinano włosy, podobnie za podmienianie ubrania brudnego na czyste, czy rozmowy kobiet z mężczyznami.

Autorki dodały, że po przybyciu do obozu wszystkim nadawano i tatuowano numery. Po dwóch tygodniach powtórzono zabieg, ponieważ po przybyciu grupy z Auschwitz okazało się, że numeracja była błędna.

W obozie funkcjonowała orkiestra i teatr – zdaniem Autorek na "europejskim poziomie". Artystów trzy razy w tygodniu zwalniano z prac, by mogli udać się na próby. Muzyka budziła więźniów, a obecność na przedstawieniach była obowiązkowa. Kobiety dodały, że w obu przedsięwzięciach brali udział znani wykonawcy. Chwile spędzone na spektaklach pozwalały poczuć się człowiekiem, a muzyka stanowiła wspomnienie wolności.

Relację zamyka opis wyzwolenia obozu. Kobiety nie wyszły z marszem ewakuacyjnym 22 stycznia, nadmieniły że osłabionym wolno było zostać. Zapisały, że wychodząc Niemcy podpalili część baraków, a więźniowie schronili się w piwnicy. W nocy obóz został zbombardowany przez samoloty sił alianckich. Przez tydzień pomiędzy wyjściem Niemców, a wejściem Rosjan, przebywały w obozie. Po wyzwoleniu chorzy pozostali w obozie zostali ewakuowani do Częstochowy.

Autor/Autorka: 
Współautorzy: 
Inny tytuł: 
[Relacja Geni Wajgartner i Sali Ingster]
Wariant tytułu: 
Obóz Blachownia
Miejsce powstania: 
Katowice
Opis fizyczny: 
2 karty (150x205mm) maszynopisu w języku polskim
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/909
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Franciszka Modrzew. W tekście kilka nazwisk osób przebywających w obozie (w tym strażników), którzy dobrze odnosili się do osadzonych. Relacja sucha, bardzo rzeczowa, dużo szczegółów i faktów.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
piątek, Wrzesień 28, 1945
Rodzaj zasobu: 
Archiwum instytucji
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja