[brak]

Relacja bez daty, dotyczy wydarzeń z okresu od 1940 do 1944 roku.

Na dokumencie podtytuł nieuwzględniony w archiwalnym inwentarzu: "Obozy".

Tekst otwiera opis obozu Pustków. Autorka zapisała, że sama nazwa "budzi dreszcz grozy" i dodała, że w tym obozie wymordowano znaczącą liczbę żydowskiej młodzieży i dorosłych Żydów. Dodała, że kierownikami "były jakieś bestie", co argumentowała tym, że "normalny umysł nie jest w stanie wymyślić takich sposobów do torturowania bliźnich.".

Następna część relacji to opis znęcania się nad więźniami. Autorka zapisała, że wrzucano ich do "bunkra", sześcianu o ściankach wielkości 1 metra kwadratowego i zamykano w środku. Bito i chłostano za zbyt wolne ściąganie czapek z głów, noszenie chustki w kieszeni, posiadanie kawałka papieru, a nawet zawijanie palców ręki czy opuchliznę (często będącą wynikiem chorób lub niedożywienia). Dodała, że nie może podać listy więźniów, ponieważ do obozu ciągle przychodziły nowe transporty z Polski i zagranicy, a wysoka śmiertelność powodowała szybką rotację.

Na terenie obozu funkcjonowało kilka firm wykorzystujących niewolniczą pracę więźniów. Najcięższe prace polegały na karczowaniu lasu, stawianiu baraków, wyładunku wapna, cementu czy kamieni. Do dobrych dni należały te, kiedy ginęło w pracy mniej niż dwadzieścia osób.

Dodała, że po wysiedleniu Mielca (19 marca 1942 roku), prawie wszystkich ocalałych tam mężczyzn przywieziono do Pustkowia. Przydzielono ich do karnego obozu i wymordowano. Z tegoż obozu około 30 osób wydobył nijaki Lichtig (nie jest jasne czy i jak był spokrewniony z Autorką, na co może wskazywać zbieżność nazwisk). Mimo przewiezienia w inne miejsca, mężczyźni ci nie przeżyli okupacji.

W czerwcu 1943 roku z Pustkowia wywieziono 1.200 więźniów. Prawdopodobnie mieli trafić do Hamburga, jednak jak zapisała Autorka słuch po nich zaginął i żaden z nich nie wrócił po wojnie. Na miejscu zostało 200 osób, a w sierpniu 1943 roku dołączyli do nich wywiezieni z Huty Komorowskiej (patrz relacja 301/1028). W lipcu roku 1944 obóz zlikwidowano, a więźniów przewieziono do Auschwitz, skąd mieli trafić w głąb III Rzeszy.

Autorka dodała nazwiska kierowników i nadzorców. Podała też kilka nazwy niektórych firm działających w obozie.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Berty Lightig]
Wariant tytułu: 
[Obozy]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
2 karty (150x205mm) maszynopisu w języku polskim
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
2026
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/1030
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała dr Laura Einchhorn Tekst bardzo lakoniczny. Praktycznie bez datacji, informacje wydają się bardzo dokładne. W przeciwieństwie do pozostałych tekstów Autorki, w tym widać emocje. Relacja stanowi uzupełnienie tej oznaczonej sygnaturą 301/1028.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja