[brak]

Relacja bez daty, dotyczy wydarzeń z okresu od 1941 do 1945 roku.

Tekst podzielony na podrozdziały.

 

Tarłów.

Fragment otwiera informacja o 300 żydowskich zakładnikach, których wzięli niemieccy żołnierze zaraz po wejściu do miejscowości (brak daty). Jednego z nich, z okna, zastrzelił pewien Polak, po tym wydarzeniu żołnierze rozstrzelali pozostałych, wcześniej karząc im wykopać groby. Autorka dodała, że później ksiądz z ambony tłumaczył, że "teraz oni, potem wy" i nawoływał do przyzwoitego zachowania.

Dodała, że wielokrotnie Niemcy próbowali organizować "branki", robili to jednak tak nieudolnie, że udawało się przed nimi uciec. Przytoczyła kilka historii z podobnych akcji. Napomknęła też, że często chowano się u miejscowych chłopów. Niektórzy Polacy donosili na Żydów, jednak Niemcy nie reagowali szybko, zazwyczaj też nie kwapili się do karania winnych.

Zapisała, że w miejscowości powstało getto, w którym panował ścisk, głód i strach. Pewnego dnia SS zażądało wydania ludzi do obozu pracy w Skarżysku. Aresztowano wówczas część Żydów – w tym Autorkę – i przez sześć dni trzymano w więzieniu. Po tym okresie wysłano ich do pracy. Autorka zapisała, że ostatni raz widziała rodziców, gdy szła do samochodu mającego ją wywieźć. Nie mogła się z nimi pożegnać przez pilnujących więźniów członków żydowskiej policji, widziała tylko zebrane w okolicy więzienia rodziny wywożonych. Razem z 70 innymi osobami została przetransportowana do obozu pracy w Skarżysku-Kamiennej.

 

Skarżysko Work A

Fragment otwiera informacja o tym, że do obozu pracy Autorka trafiła w czerwcu 1942 roku. Zaraz po przyjeździe więźniarki zaprowadzono do łaźni, potem ustawiono w szeregu na apel. Zapisała, że największym zaskoczeniem było dla niej zobaczenie innych więźniów – żywych kościotrupów błagających o kawałek chleba. Strażnicy mówili, że po trzech miesiącach pracy wszyscy zostaną odesłani do domu, kobieta zapisała, że mało kto przeżywał tam dłużej niż trzy miesiące.

Kobietę skierowano do pracy polegającej na "piłowaniu żelastwa" (brak szczegółowych informacji). Zanotowała, że wielu pracujących na miejscu Polaków nie mieszkało w obozie i gardziło zupą, którą dostawali w ramach obiadu. Jedni oddawali swoją zupę Żydom, inni woleli wylać.

Autorka zapisała, że co kilka dni przeprowadzano selekcję i przeszukania. Więźniów pozbawiano stopniowo całego dobytku. Pewnego Żyda zakatowano na śmierć za przemycenie fotografii swojego dziecka.

 

Część nieczytelna.

 

Autorka zanotowała, że pewnego dnia w obozie pojawili się Żydzi z nowego transportu, którzy w bagażach przywieźli ukryte dzieci. Pomagano je ukryć w lagrze, nie wychodziły na zewnątrz, by nie dać się zauważyć.

Dwóch "szefów" wydawało ludzi ukrywających dzieci, o ile nie mogli się wykupić. Często także wybierali tych, którzy mieli iść na śmierć. "Trzeci szef" nie tylko próbował zmniejszać kontyngent przeznaczonych na stracenie, ale i sam ukrywał dzieci. Przed rewizjami zabierał te, o których wiedział, do siebie, dawał cukierki i jedzenie. Doprowadził też do zwiększenia przydziałów żywieniowych dla rodziców tak, by starczało go i dla dzieci.

Kobieta zapisała, że stosunkowo często zdarzały się w obozie gwałty, dopuszczali się ich głównie ukraińscy strażnicy, wybierając najładniejsze Żydówki.

Autorka opisała co działo się w obozie po ucieczce więźniów. Dodała, że wielu próbowało wydostać się poza ogrodzenie i dołączyć do partyzantki.

 

Cześć nieczytelna.

 

Relację zamyka informacja o pobycie Autorki w szpitalu. Była ciężko chora i nie wierzyła, by miała wyzdrowieć.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Estery Gold]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
8 stron (210x295mm) maszynopisu w języku polskim
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
2026
Stan zachowania: 
Maszynopis miejscami nieczytelny.
Sygnatura: 
301/1067
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Róża Bauminger. Część relacji nieczytelna. Sporo dat umożliwiających określić chronologię wydarzeń. Brak szczegółowego opisu obozu, Autorka skupiła się na oddaniu panujących w nim realiów. Relacja stosunkowo emocjonalna, bez nazwisk więźniów – pojawiają się tylko nazwiska strażników i nadzorców.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja