[brak]

Odpis listu z 1945 roku, dotyczy wizyty w fabryce mydła wytwarzanego z ludzkiego ciała.

 

Adresatką listy była Emilia Fei. W roku 1945 kobieta pracowała jako pielęgniarka, w szpitalu Komitetu Żydowskiego w Krakowie. Oryginał listu znajdował się u siostry pani Feigenbaum, która po wyzwoleniu obozu Mathausen, wróciła do Krakowa.

 

Autorka prosiła Musię (Emilię Fei) o informacje dotyczące transportu, którym wywieziona została jej siostra.

Kobieta zapisała, że odwiedziła fabrykę mydła znajdującą się na terenie Państwowego Instytutu Higieny w Gdańsku. Opisała reakcje ludzi, którzy dowiadywali się o tym, jak i z czego było wytwarzane. Dodała, że po wizycie w tym miejscu "dostała psychozy" i rozglądając się na boki w każdym widziała człowieka chcącego jej śmierci. W czasie nocnych dyżurów pali światło, nie mogąc znieść ciemności.

Następnie opisała eksponaty w muzeum urządzonym w fabryce (to znajdowało się naprzeciwko szpitala, w którym pracowała). Opisała twarze odciętych głów ludzi, z których wytwarzano mydło. Dodała, że wszyscy, którzy przeżyli, powinni cieszyć się, że tak a nie inaczej przechodzili selekcje w obozach. Inaczej mogliby zostać wysłani do podobnej fabryki. Zanotowała, że prawdopodobnie uśmiercano ich przy pomocy morfiny i dekapitacji, co mogłoby tłumaczyć błogi wyraz oczu trupów. Odnotowała, że rozmawiała z dyrektorem Instytutu Higieny, który powiedział, że do fabryki przywożono też ciężarówki z ciałami z obozu Stutthof. Zapisała, że widziała kotły z ludzkim mięsem i kośćmi oraz maszynę do mielenia kości, które potem wykorzystywano w produkcji cukru. Widziała też wyprawioną ludzką skórę i wytwarzane z niej produkty – okładki książek, abażury, rękawiczki itp.

Na koniec dodała, że jeśli adresatka listu – Musia – zastanawia się jak wygląda mydło zrobione z człowieka, powinna przypomnieć sobie co dawali jej do mycia się w czasie wojny Niemcy. Słabo pieniące się, lekkie mydło, którego używały, było pochodzenia ludzkiego. Dodała też, że zdaje sobie sprawę z tego, że co opisała, wywoła złość Musi, ale ta musi jej zawierzyć, że nie podała najokropniejszych rzeczy, a tylko te, które jej zdaniem nadają się do wysłania.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Bronisławy Feigenbaum]
Wariant tytułu: 
[List]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
2 karty (150x205mm) maszynopisu w języku polskim
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
2026
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/1089
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
List składa się z dwóch części. Pierwsza, krótka, to pytanie o los krewniaczki. Druga, dłuższa, to opis wizyty w muzeum w fabryce mydła. Tekst niezwykle bezpośredni, dokładne opisy. Widać wpływ wojennych przeżyć Autorki na postrzeganie świata – jednocześnie mniejsza wrażliwość i powracające ciężkie stany psychiczne.
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja