[brak]

Relacja z datą 28 sierpnia 1945 roku, dotyczy wydarzeń z okresu od 1940 do 1945 roku.

Tekst otwierają informacje dotyczące Autorki. Następnie kobieta przeszła do zrelacjonowania "krwawego czwartku", pierwszej akcji w getcie łódzkim, która odbywał się 29 lutego 1941 roku. Wśród zatrzymanych tego dnia osób, znaleźli się rodzice Autorki. Matkę zwolniono "w ogólnym zamieszaniu". Większość wysłano do więzienia na Lakowej. Kobieta zaznaczyła, że więźniów trzymano trzy dni, głodzono i bito, wielu też rozstrzelano. Ci, którzy przetrwali, zostali wysłani do obozu w Radogoszczy. Zapisała, że z Radogoszczy można było wykupić krewnego za 250 marek. Razem z matką próbowała w ten sposób wydostać ojca, okazało się jednak, że został skierowany nie tam, lecz do Nowego Sącza. Przez jakiś czas przychodziły od niego informacje, później słuch o nim zaginął.

Kolejna część relacji dotyczy kilku akcji przeprowadzonych w łódzkim getcie. 1 września 1942 roku duża akcja, polegająca na deportacji wszystkich chorych, starców i dzieci. W jej czasie Autorka straciła siostrę, która jako pacjentka szpitala figurowała w jego kartotece. Została w nocy wyciągnięta z domu i wywieziona z miasta. Kobieta dodała, ze akcja trwała około tygodnia, a ludzie, pozbawieniu prowiantu i przed wywózką skoszarowani na terenie getta, padali z głodu. Gdy wrześniowa akcja dobiegła końca, w getcie zapanował względny spokój, trwający do 1943 roku i deportacji wszystkich pacjentów szpitali. Kolejna duża akcja rozpoczęła się w kwietniu 1944 roku, kiedy to każdy zakład działający na terenie getta został zmuszony do wydania połowy załogi, jako "niepotrzebnych robotników". W czasie dwóch tygodni co dwa dni z getta wychodziły transporty po około 500 osobami.

Autorka skupiła się na opisaniu likwidacji getta łódzkiego 1 sierpnia 1944 roku. Ludziom kazano iść na ulicę Czarneckiego, stamtąd pociągami (po około 1.000 osób) wywożono ich do Auschwitz. Na miejscu odbywały się dwie selekcje, prysznic i golenie głów. Autorka i jej matka, po trwającej trzy tygodnie kwarantannie, zostały przewiezione do obozu pracy we Freibergu (Saksonia). Kobiety pracował w fabryce samolotów. Przebywały tam do połowy kwietnia 1945 roku, kiedy transportem ewakuacyjnym wysłano je do Mauthausen. Próbowała uciec z transportu, została jednak pojmana i doprowadzona do pociągu.

W Mauthausen zachorowała na tyfus plamisty. Do wyzwolenia (armia amerykańska) leżała w cygańskiej części obozu. Po wyzwoleniu przez kilka tygodni poddawana rekonwalescencji.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Geni Herszenhaft]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
3 strony (210x295mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
rękopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/1109
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Halina Nelken. Tekst, zamiast w pierwszej osobie, spisany w stylu: "wysłane do obozu pracy". Brak emocji. Stosunkowo liczne daty, podane szczegóły topograficzne. Brak imion członków rodziny, współwięźniów czy oprawców. Relacja skupia się wyłącznie na losie Autorki.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
wtorek, Sierpień 28, 1945
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja