[brak]

Relacja bez daty, można jednak domniemywać, że powstała w 1945 roku, dotyczy wydarzeń z okresu od 1941 do 1944 roku.

Tekst otwierają informacje dotyczące wejścia wojsk niemieckich do Lubaczowa (powiat Cieszanów) 22 czerwca 1941 roku. Trzy dni później rozkazano wszystkim Żydom w wieku od 10 do 60 lat zebrać się na rynku. Autorka zapisała, że ludzie otoczeni przez ukraińska milicję szykowali się na śmierć. Wtedy pojawił się "jakiś wyższy rangą SSowiec" i przekazał, że będą pracować. Przeprowadzono selekcję, kobiety z dziećmi odesłano do domu, a zdatnych do pracy przydzielano do zadań. Kobieta zanotowała, że po tym wydarzeniu zapanował względny spokój.

Następna część relacji dotyczy utworzenia obozu pracy w miejscowości Lackie. Autorka zanotowała, że przebywali w nim Żydzi z 25 krajów. Często zdarzały się przypadki śmiertelnego pobicia.

Dalsza część dotyczy życia a getcie w Lubaczowie. Autorka opisała utworzenie Judenratu. Dużo miejsca poświęciła kolejnym wysyłkom do obozów pracy, oraz Żydom przybywającym do getta z innych miejscowości. Opisała akcję futrzaną (rekwirowanie futer i lepszej odzieży), oraz zamordowanie ludzi starszych, chorych i dzieci. Dodała, że nader często przytrafiały się przypadki okradania ciał pomordowanych oraz rabunki mienia żydowskiego.

Opisała transporty z Rawy Ruskiej jadące do obozu w Bełżcu w marcu 1942 roku. Osobno zrelacjonowała masakrę ludności cygańskiej, która odbyła się w kwietniu 1942 roku w lesie koło Lubaczowa.

W październiku 1942 roku utworzono na miejscu getto. Kobieta opisała panujący w nim ścisk, głód i nastroje mieszkańców. Zrelacjonowała też zachowania Polaków i Ukraińców, którzy szukali żydowskich kryjówek, a następnie wyciągali przebywających w nich ludzi.

Kobieta zdecydowała się uciec z getta. Ukryła się w pobliskim lesie. Spędzała w nim dnie, nocami chodząc po domach w poszukiwaniu żywności. Pewnego dnia zauważyli ją Ukraińcy towarzyszący Niemcom w czasie polowania na zające. Słyszała, że Ukraińcy wołali za nią "Jude", ale Niemcy postanowili nie przerywać zabawy – powiedzieli, że tego dnia polują na zające, nie na Żydów. Autorka postanowiła zmienić miejsce, skorzystała z pomocy chłopki, która ukrywała już Żydów w kurniku. Autorka ukrywała się z dzieckiem, relacja zbyt nieczytelna, by podać więcej szczegółów.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Feigi Kamer]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
8 stron (210x295mm) rękopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Rękopis miejscami nieczytelny.
Sygnatura: 
301/1174
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Róża Bauminger. Tekst dość emocjonalny. Dokładna datacja, szczegółowe informacje topograficzne. Autorka skupiła się zarówno na prześladowaniach w Lubaczowie, jak i własnej historii. Tekst nie zawiera informacji dotyczących jej rodziny. Dokument w dużym stopniu nieczytelny.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja