[brak]

Relacja bez daty dziennej, dotyczy wydarzeń z okresu od 1939 do 1945 roku.

Tekst otwierają opatrzone dziennymi datami opisy wydarzeń z getta krakowskiego. Autorka zrelacjonowała wiele aktów przemocy, morderstw, egzekucji, prześladowań. W tekście pada wiele imion i nazwisk osób zabitych lub wybranych do wykonywania konkretnych prac, lub do wywózek.

Równie szczegółowo kobieta zrelacjonowała akcję likwidacyjną odbywającą się w getcie. Zapisała którego dnia wyjeżdżały transporty i dokąd mogły zmierzać. Bardzo szczegółowo opisała także apel, selekcję którą przeszła i transport do obozu pracy w Płaszowie. Zanotowała, że przed wyjazdem urządzono bardzo dokładne kontrole więźniarek, włącznie z poszukiwaniem kosztowności w ich pochwach. Zapisała też, że "piekło jest sielanką w stosunku do tego, co się działo w wagonie".

Kilka słów poświęciła opisaniu obozu Pionki, gdzie pracowała przy transportowaniu wózków z bawełną strzelniczą. Dodała, że racje żywnościowe były tak marne, a głód tak silny, że często kobiety decydowały się szmuglować do obozu żywność (nie wyjaśnia skąd ją brały). Raz ukraiński nadzorca zbił ją do nieprzytomności za znaleziony przy niej kawałek chleba. Kobieta opisała także inny przypadki stosowania przemocy fizycznej w stosunku do więźniarek.

Z Pionek Autorkę przewieziono do obozu Auschwitz-Birkenau – bez selekcji, prosto po skończonej zmianie w zakładzie. Po przyjeździe więźniarki skierowano do kąpieli i rozdano im ubrania. Dopiero po dwóch dniach przeprowadzono selekcję w wyniku której połowę więźniarek zamordowano. Zanim skierowano ocalałe do pracy, kazano im nosić z miejsca na miejsce kamienie – jak kobieta zanotowała, była to praca bezsensowna, wymyślona tylko po to, by je dręczyć.

Obszerna część relacji poświęcona została obozowi Auschwitz-Birkenau. Kobieta opisała wygląd obozu, odnotowała jak wyglądały racje żywnościowe i praca, którą wykonywała. Dużo miejsca poświęciła warunkom panującym na miejscu. Dodała, że w poszczególnych barakach, na ścianach, dało się odczytać wydrapane przez pomordowanych już inskrypcje dotyczące miejsca pochodzenia transportów z którymi przybyli i ich liczebność. Opisała też wygląd krematorium, kominów, oraz to, jak bardzo ich sąsiedztwo wpływało na zachowania i mentalność osadzonych.

Następna część relacji dotyczy ewakuacji Auschwitz. Autorka zapisała, że marsz trwał 8 dni, bez jedzenia i przy temperaturze spadającej do -25˚C. Wzdłuż drogi leżało dużo ciał tych, którzy nie byli w stanie iść dalej. Dodała nazwiska kilku osób, które poznała w obozie i opisała ich śmierć, a w kilku przypadkach sposób ucieczki.

Po dotarciu do Ravensbrück kobieta przeszła kolejną selekcję i została wysłana do Malhoff. Tam, wraz z 4.000 innych więźniarek, doczekała wyzwolenia. Opisała panujące w Ravensbrück i Malhoff warunki – spanie na ziemi w płóciennym namiocie, w nieogrzewanym baraku z przeciekającymi rurami, na głodowych racjach żywnościowych.

Brak opisu samego wyzwolenia.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Laury Dientenfass]
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
5 stron rękopisu + kopia w maszynopisie
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
rękopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Maszynopis czytelny
Sygnatura: 
301/1202
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Na dokumencie pieczęcie Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz archiwum tegoż. Ze słów Autorki spisała Róża Bauminger. Niezwykle szczegółowa datacja. Liczne imiona i nazwiska. Tekst dość chaotyczny, często zamiast pełnych zdań wyłącznie równoważniki. Relacja stosunkowo emocjonalna.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum instytucji
Główne tematy: 
Obozy pracy, Auschwitz-Birkenau, Płaszów, Pionki, Ravensbrück, praca przymusowa, głód, przemoc
Nazwa geograficzna - słowo kluczowe: 
Zakres chronologiczny: 
Od 1939 do 1945
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja