[brak]

Relacja z datą dzienną: 31 maja 1945. Obejmuje wydarzenia z okresu 1942-1945.

Tekst podzielony na dwie osobno zatytułowane części: "Armstadt" i "Auschwitz".

"Armstadt"

Relację otwierają informacje o możliwości wyjazdu do pracy. Autorka wraz z siostrą uznała, że może to być dobry sposób na przetrwanie. Zgłosiły się i zostały wysłane do fabryki Siemensa produkującej radioodbiorniki w Arnstadt. Nie miały żadnych dokumentów. Podawały się za Polki. Po pewnym czasie (brak dat) Ukrainka pracująca razem z kobietami złożyła na nie donos. Obserwując je zaczęła podejrzewać, że mogą być Żydówkami. Brak imienia Ukrainki, jedyne dotyczące jej informacje dotyczą tego, że była "wścibska".

Kobiety aresztowano i przewieziono do Weimaru. Tam poddano je przesłuchaniom z technikami uznawanymi dziś za tortury – udawane egzekucje, przykładanie broni do głowy. Przeprowadzono też badania pseudomedyczne mające pomóc ustalić ich pochodzenie – np. mierzenie czaszki czy nosów.

Lakoniczny opis przesłuchań. Autorka pisze, że była odporna i dobrze sobie radziła, za to jej siostra (delikatniejsza z dwójki) miała przyznać się do wszystkiego na jednym z przesłuchań.

Tekst dość suchy, niewiele opisów. Brak emocji, relacja jest raczej zapisem wydarzeń, przypomina zeznanie.

"Auschwitz"

Fragment poświęcony pobytom w obozach. Autorka opisała pobieżnie lagier karny w Budach. Podała także informacje dotyczące wykonywanych prac – kobietom polecono ładowanie ziemi (brak dokładniejszych informacji, z opisu wynika, że przesypywały ziemię pozostałą po kopaniu dziur). Autorka stosunkowo dużo miejsca poświęciła warunkom sanitarnym i medycznym. Opisała regularne selekcje, w wyniku których wyszukiwano osoby chore. Więźniarki starały się oszukiwać w czasie selekcji maskując objawy różnych schorzeń. W tekście znajduje się informacja, że wystarczyło mieć ropień, by zostać wysłanym na śmierć. Kobiety pudrowały zaczerwienione czy zainfekowane miejsca przy pomocy kosmetyku uzyskanego sposobami domowymi.

W transporcie, którym przyjechały, było około sześćdziesięciu kobiet. Przeżyła tylko ona i jej siostra.

Następny fragment dotyczy pobytu w Auschwitz-Birkenau. Autorka najwięcej miejsca poświęciła opisaniu sadystycznych strażników – W. Taubera i kobiety nazwiskiem Dreksler.

Kobiety pracowały początkowo w pralni, później przy noszeniu kamieni, na końcu zaś w fabryce produkującej materiały wybuchowe. Autorka opisała pracę innych więźniarek na rzecz obozowego ruchu oporu. Kobiety te wykradały materiały wybuchowe i starały się przekazywać je dalej, osobom planującym ucieczki lub zamachy. Strażnicy zorientowali się i wszczęli śledztwo. Szybko ustalono kto odpowiadał za kradzieże. Wszystkie (akurat niepracujące) więźniarki zostały spędzone na plac apelowy, na którym kazano im obserwować egzekucję dwóch z czterech skazanych. Pozostałe dwie czekały na powrót zmiany znajdującej się akurat w zakładach produkcyjnych.

Relację zamykają informacje o ewakuacji obozu w styczniu 1945 roku. Autorka wraz z siostrą znalazła się w wyprowadzonej z Auschwitz grupie. Po pierwszym dniu obie uciekły. Doczekały wyzwolenia na wolności.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Relacja Janki Kenigsberg]
Miejsce powstania: 
Sosnowiec
Opis fizyczny: 
3 karty (210x295mm) maszynopisu w języku polskim.
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Dostępność: 
Dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1945
Stan zachowania: 
Dobry, czytelny i zdigitalizowany tekst
Sygnatura: 
301/210
Tytuł kolekcji: 
Zespół: Relacje ocalałych z holokaustu (zespół 301)
Uwagi: 
Ze słów Autorki spisała Adela Laufer.
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
nośnik elektorniczny
Typ zasobu: 
relacja