b.t. [Droga, Kochana Pani Żaniu…]

Kolekcja kilkudziesięciu listów do Żanny Kormanowej pisanych na przestrzeni piętnastu lat, wszystkie dotyczą spraw prywatnych. Autorka mieszka na stałe w Australii (Melbourne). Korespondencja zaczyna się w maju 1973 r. i prowadzona jest aż do śmierci Kormanowej w 1988 r.

W pierwszym liście autorka pisze o wydarzeniach ostatnich dwóch lat, kiedy ich kontakt się urwał. Dowiadujemy się, że jej syn Piotr rozwodzi się właśnie z żoną i zamieszkał wraz z rocznym synkiem, Anthonym, u nich w domu (matka dziecka nie chciała się nim zajmować). Zofia zwolniła się pracy, żeby zająć się wnukiem. Miesiąc później syn dostał rozwód, a sąd przyznał mu opiekę nad małym Anthonym. Bardzo to ucieszyło dziadków, ponieważ bardzo się z nim zżyli i martwili się, że mogliby go stracić. Po roku wspólnego mieszkania syn kupił sobie dom i wyprowadził się z synkiem, ale nadal często odwiedzali dziadków. Początkowo mieszkali sami, ale po jakimś czasie w życiu Piotra pojawiła się kobieta (Chris). Związek ten jednak nie przetrwał i ostatecznie Piotr związał się z Moniką, z którą stworzył kochające się małżeństwo. W 1978 r. rodzi im się córka, Lucy, a trzy lata później syn, Hugh. Monika pozostaje w domu, by zajmować się dziećmi. Czasem przyjmuje jakieś zlecenie (jest architektem wnętrz). Dopiero, gdy najmłodszy syn idzie do szkoły, Monika podejmuje stałą pracę.

Autorka w wielu listach skarży się na depresję. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiły się już w 1975 r. Zdaniem Prysten wywołały ją ciężkie przeżycia związane m.in. z chorobą nowotworową teściowej, która zmagała się z rakiem blisko rok (zmarła w styczniu 1975 r.). W tym czasie Zofia się nią opiekowała, oboje z mężem starali się jej zapewnić dobre warunki, żeby jak najmniej cierpiała. Zofia martwiła się także o Helę [siostrę?], która mieszkała w kraju, gdzie toczyła się krwawa wojna [prawdopodobnie chodzi o Izrael]. Uczucie przygnębienia spotęgował smutek po wyprowadzeniu się syna z wnukiem.

Rodzinę Prystenów nękały również ciągłe kłopoty finansowe, spowodowane głównie problemami zdrowotnymi męża Zofii (choroba serca, półpasiec, marskość wątroby, ograniczenie sprawności ręki, kilka operacji), w wyniku których miewał długie okresy niezdolności do pracy. Bohdan, w czasie kiedy mógł pracować, podejmował się różnych zajęć: prowadził ze wspólnikiem fabrykę okien, firmę budowlaną. Z czasem ciężar utrzymania coraz bardziej spadał na Zofię. Ona również wykonywała różne prace, np. w biurze fabryki męża, potem prowadziła szpital dla seniorów, a następnie sklep wędliniarski (mąż pomagał jej, kiedy lepiej się czuł). Jednak sklep, pomimo niezłych dochodów, musieli również sprzedać, ponieważ był za dużym obciążeniem dla Prystenów i poszukać lżejszej pracy. Bohdan zajął się ponownie budowlanką, a Zofia pracowała w hurtowni zegarków, należącej do znajomych.

Przez całą korespondencję przewijają się informacje o synu i jego rodzinie. Autorka często chwali się swoimi wnukami, jest im bardzo oddana i cieszy się, że ma z nimi dużo kontaktu. Piotr jest szczęśliwy w drugim małżeństwie, choć materialnie wiedzie im się raczej przeciętnie. Pracuje w firmie, robi doktorat, uprawia żeglarstwo.

Sporo miejsca autorka poświęca także swoim koleżankom i ich rodzinom, które są także znane Kormanowej. Prawie w każdym liście są jakieś informacje o Irenie Gutman, która również mieszka w Melbourne. Często wspomina też o Edzie i  mieszkającej w Szwecji Emie [Noemi Makower].

W listach znajdujemy wzmianki o sytuacji politycznej i gospodarczej Australii (zmiana rządu, inflacja, bezrobocie, strajki), a także nawiązania do życia w Polsce, głównie w latach 80-tych. Autorka odnotowuje również niektóre wydarzenia kulturalne związane z Polską, jakie miały miejsce w Australii, np. festiwal polskiego kina, koncerty polskich artystów, czy choćby projekcje polskich filmów w australijskiej telewizji.

Korespondencja z Kormanową jest dla niej bardzo ważna, ceni sobie jej przyjaźń i serdeczność. Jest również źródłem wiedzy o znajomych z Polski, których miała okazję odwiedzić podczas pobytu w kraju w 1977 r.

Autor/Autorka: 
Współautorzy: 
Inny tytuł: 
b.t. - korespondencja do Żanny Kormanowej
Miejsce powstania: 
Melbourne, Victoria (Australia)
Opis fizyczny: 
rps., 55 s. luź.; fot.; 29 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
Od 1973 do 1988
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
1573/501
Tytuł kolekcji: 
Akta Żanny Kormanowej
Uwagi: 
Listy są rozproszone pod następującymi numerami stron, s. 45, 47-52, 69-70, 72-73, 76-77, 82-83, 100-101, 167-170, 197-216, 290-291, 293-294, 318-323, 326-329, 335-336
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list