b.t. [Droga Pani, List…]

Jest to zbiór 6 listów do Żanny Kormanowej – wszystkie dotyczą spraw prywatnych.

7.01.1948 r. / Casablanca - Autorka dziękuje za przejęcie się jej losem i za wszystko. Musi wyprowadzić się z mieszkania, a innego znaleźć się nie da. Nie stać jej także na kupno swojego. Żal jej opuszczać córkę, ale musi przenieść się do Paryża. Jak się urządzi w Paryżu, postara się o wizę do Warszawy. Wtedy pierwsze kroki skieruje do Kormanowej, żeby ją osobiście uściskać.

21.05.1948 r. / Casablanca - Autorka pisze, że wróciła do Maroka, bo jej córka nalegała. Ale nie może się tam zaaklimatyzować, najchętniej wróciłaby do Warszawy. Bardzo tęskni za bratem, Ignacym, i małą Romą. Brat ma zamiar przyjechać , ale jeszcze nie wiadomo, czy się to uda. On zastępuje jej cząstkę utraconej rodziny. Bardzo żal jej małej Romy, która tak wiele wycierpiała. Zaprasza Kormanową do Maroka. Na koniec prosi ją o list, który sprawiłby jej wielką przyjemność.

11.12.1948 r. / Casablanca – Otrzymała list z listopada, ale wcześniejszy przepadł, widocznie Francuzom spodobały się koronkowe serwetki. Od dziesięciu lat tuła się po świecie i ma już tego dosyć. Jednak do Warszawy wrócić nie może, choć bardzo kocha brata, ale obawia się, że nie mogłaby przyjechać do córki, która jej bardzo potrzebuje (ma trudną sytuację osobistą). Gdyby nie to przeniosłaby się do swej ukochanej Warszawy, gdzie są groby całej rodziny, którą wymordowano.

18.07.1949 r. / Paryż - Żanna Kormanowa przebywa obecnie w Genewie.  Autorka pisze o rękawie do mierzenia ciśnienia, wynika z tego, że Kormanowa chce kupić taki aparat. Dalej są podziękowania za zainteresowanie jej osobą. Pisze także o swojej córce i bracie. Jej córka jest dobrym lekarzem, ale związała się z nieodpowiednim mężczyzną. Brat również nie wybrał najlepiej, jest nieszczęśliwy. Oboje chciałaby mieć przy sobie. Wkrótce wybiera się do Genewy, gdzie ma spotkać się z córką. Została zaproszona przez przyjaciół, ale czeka jeszcze na list od nich z potwierdzeniem szwajcarskiej policji, by mogła otrzymać wizę. Prosi Kormanową o zatelefonowanie do tych znajomych. Chciałaby też zobaczyć się z nią, jak przyjedzie do Genewy. Na koniec pisze o swojej sytuacji – samotności, poszukiwaniu pracy.

25.04.1955 r. – List z Paryża do Żanny Kormanowej, do Warszawy. Dostała list od Kormanowej pełen przyjaźni i dobroci. Tylko jej zwierzyła się ze swoich myśli samobójczych, nikt poza nią o tym nie wie, nawet jej najbliżsi się o tym nigdy nie dowiedzą. Teraz bardzo się stara, żeby wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi. Rozmawiała z bratem, Romą i bratową telefonicznie. Zaproponowała mu, by wystarał się o paszport do Belgii, gdzie i ona wkrótce jedzie. On powinien lepiej docenić, że ma w Kormanowej przyjaciela. Na koniec jeszcze raz dziękuje jej za miły i serdeczny list.

List niedatowany – Autorka dziękuje Kormanowej za wizytę i podarunki (wazonik i czekoladki). Dalej pisze, że nie dostała zastrzyków dla brata. Przeprasza, że obarczyła ją rzeczami dla rodziny, bardzo ją to krępuje, bo nie chciałaby narazić jej na jakiekolwiek nieprzyjemności. Na koniec życzy jej szczęśliwej drogi.

Autor/Autorka: 
Współautorzy: 
Inny tytuł: 
b.t. – korespondencja do Żanny Kormanowej
Miejsce powstania: 
Casablanca, Paryż
Opis fizyczny: 
rps., s. 8-13, 335-336, 355-359 luź.; ; 21 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
Od 1948 do 1955
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
1573/483
Tytuł kolekcji: 
Akta Żanny Kormanowej
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Akta personalne
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list