b.t [Już dziś dostałam list…]

Odpowiedź na list Marii Ważykowej z dn. 25.08.1975 r. [list znajduje się również w tej teczce]. Autorka jest wyraźnie zadowolona z tego listu. Pisze, że Maria miała wielkie szczęście z protezą, bo od dwóch tygodni fabryka nie przyjmuje żadnych prywatnych zamówień. To wynik działań związku zawodowego. Pracownicy domagają się pracy, a fabryka wyrzuca gotowe protezy. Tłum pacjentów czeka na protezy, a lekarz nic na to nie może poradzić. Ta sytuacja pokrzyżowała także jej działalność, bo również jej podopieczni zostali bez pomocy.

W domu ma szpital. Jest u niej z wizytą jej matka, która na stałe mieszka w Nowym Jorku. To bardzo wymagająca pacjentka, ciągle na coś narzeka i nie rozumie, że Halina ma dużo obowiązków poza nią. Na szczęście jest z nimi przyjaciółka Haliny z czasów okupacji, Linka [żona Ewżena Dodka]. Również ma problemy z kręgosłupem, ale odciąża ją, wysłuchując przeżyć jej matki. Niedługo wraca do Polski. Odezwie się do wtedy do Marii w sprawie piosenek. Halina współczuje Marii kłopotów z krzyżem – sama tez przez to przeszła, więc zna dobrze ten ból. Kilkanaście lat borykania się z tą chorobą nauczyło ją, jak potrafi być deprymująca, ale na szczęście mija, jak wszystko na świecie.

Autor/Autorka: 
Współautorzy: 
Inny tytuł: 
b.t – korespondencja do Marii Ważykowej
Miejsce powstania: 
Londyn
Opis fizyczny: 
mps., 1 s. luź.; ; 30 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1975
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
2439/218
Tytuł kolekcji: 
Archiwum Haliny Martin
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
wtorek, Wrzesień 9, 1975
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list