b.t. [Kochany Jasiu! Stawiasz mi …]

List do brata przyrodniego, Jana Przedpełskiego, mieszkającego w Nowym Jorku. Jest to odpowiedź na jego pytania o sytuację w Polsce. Autorka pisze, że zadaje bardzo trudne pytania i wielu ludzi z całego świata się nad tym zastanawia. Ona ma wiele kontaktów z Polską i ma swoje przemyślenia na ten temat.

Autorka bardzo dokładnie analizuje sytuację, zaczynając od tego, co doprowadziło do strajków w sierpniu 1980 r. Po pierwsze kraj został przez komunistów doprowadzony do katastrofy gospodarczej: trwonienie przez złą politykę centralną pożyczonych pieniędzy zagranicznych, przekupstwo, bezsensowne inwestycje  na dużą skalę, marnotrawstwo, brak odpowiedniego zarządzania, góra nie wiedziała, co robią doły, ciągłe przestoje spowodowane brakiem surowców. Dalej wymienia: narastające odgradzanie się klasy rządzącej od zwykłych ludzi (np. luksusowe lecznice dla rządzących i brak podstawowych artykułów w normalnych szpitalach), rozkradanie wspólnego majątku, związki zawodowe trzymające robotników „za mordę”, cenzura. Potem Martinowa opisuje największe zrywy wolnościowe Polaków: Poznań 1956, rewolta studentów 1968, Gdańsk 1970, Radom 1974. Podkreśla znaczenie powstania KOR-u, zaczęły powstawać pisma podziemne, wydawnictwa zakazanych książek autorów krajowych i zagranicznych, „latające uniwersytety”, uczące ludzi prawdziwej historii Polski, wykreślonej z podręczników szkolnych.  Ludzie zaczęli nie tylko widzieć, ale i myśleć. Bardzo dużą rolę odgrywał w tym Kościół, Wyszyński, polski papież.

Wreszcie przyszedł sierpień ’80, cała Polska strajkowała. Wszyscy bali się „pomocy” „wielkiego brata”. Robotnicy otrzymali wówczas doradców, domagali się wolności w ramach konstytucji. Autorka próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Sowieci nie weszli wtedy do Polski, jak to zrobili wcześniej na Węgrzech i w Czechosłowacji. Potem opisuje pomoc dla Solidarności, jaka szła z Zachodu, zbiórki, paczki z W. Brytanii, Francji, USA. Przytacza główne postulaty Solidarności. Cały naród, robotnicy, chłopi, studenci, inteligencja walczą razem. Miliony zapisują się do Solidarności, rzucają legitymacje partyjne. Kłopot tylko w tym, że wśród nich znajdują się prowokatorzy, stąd „dzikie” strajki. Jest wiele problemów i jeszcze wiele złego, ale sam ruch jest wspaniały.

W teczce znajduje się również list Jana Przedpełskiego do Haliny Martin, na który autorka odpowiada.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
b.t.– korespondencja do Jana Przedpełskiego
Miejsce powstania: 
Londyn
Opis fizyczny: 
mps., 3 s. luź.; ; 30 cm,
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1981
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
2439/26
Tytuł kolekcji: 
Archiwum Haliny Martin
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
środa, luty 18, 1981
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list