b.t. [Kochany Wiktorku! Napisałam…]

Lidia Przedpełska pisze do swego zięcia, Wiktora Martina. Żałuje, że ich korespondencja się ostatnio psuje, coraz rzadziej przychodzą listy. Od Hali zupełnie niczego się nie może spodziewać [córka, Halina Martin, została w okupowanej Polsce].

Autorka bardzo cierpi z powodu śmierci swego męża, Wiktora Przedpełskiego. Teraz rozumie zwyczaj palenia żon po śmierci męża. Wtedy wiedzieli, że lepsza śmierć od powolnego konania.

Czuje się niepotrzebna - w znaczeniu miłości, bo poza tym domownikom jest bardzo potrzebna. Spełnia rolę cerbera. A w ostatnich czasach stała się też pokojówką, kucharką, praczką, posługaczką, szoferem. Podjęła się tego, bo bardzo trudno teraz o służącą, a z gotowaniem to trzeba wydać co najmniej 80 dolarów miesięcznie. Dotąd miała pomoc na 3-4 godziny dziennie, ale odeszła. Postanowiła więc sama spróbować i od tygodnia sobie sama  radzi z obowiązkami.

Na koniec zapewnia jednak, że jest silna, i żeby się zięć o nią nie martwił. Potrzebowała tylko się komuś wyżalić. Jutro znowu wstanie i, jak co dzień, odda się swoim obowiązkom.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
b.t. - korespondencja do Wiktora Martina
Miejsce powstania: 
Nowy Jork (USA)
Opis fizyczny: 
rps., 2 s. luź.; ; 22 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1942
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
2439/26
Tytuł kolekcji: 
Archiwum Haliny Martin
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Data dzienna: 
piątek, Styczeń 9, 1942
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list