Było...Przeminęło...Pamiętnik

Anna Glińska rozpoczyna wspomnienia opisem Niemirowa, małego miasteczka na Podolu, w którym przyszła na świat. Wymienia ważniejsze instytucje: kościół, szkołę, pałac. Przedstawia właścicielkę miasteczka księżną Szczerbatową [która bardzo dobrze traktowała okolicznych chłopów - w czasie rewolucji bolszewickiej usiłowali ocalić jej życie, ale im się nie powiodło], miejscową ludność, relacje między Polakami, Rosjanami i Żydami. Próbuje odmalować miejsca szczególnie jej bliskie, ze względu na powiązania rodzinne: Marianówkę - majątek wujostwa Sosnowskich, Owsianiki - majątek Meleniewskich, Michałówkę - Makowieckich, Narajówkę - Feliksa Meleniewskiego oraz Lipki Podhorskiego. Podaje wielkość majątku, usytuowanie dworu (zamku w Michałowce), liczbę i rozkład pokoi, opisuje wyposażenie wnętrz, dekoracje (obrazy, książki), ogród, najbliższą okolicę, główne uprawy. Portretuje mieszkańców: ich wykształcenie, charaktery, zachowanie zajęcia, hobby, styl życia, dzieci. Onotowuje liczne szczegóły z ich życia. [np. w Michałówce Sienkiewicz spędził wakacje pisząc Pana Wołodyjowskiego. Z pietyzmem utrzymywano jego gabinet, nic nie wolno było tam ruszyć]. Zazwyczaj dodaje kilka słów o losach posiadłości i ich właścicieli w czasie rewolucji bolszewickiej. Przybliża sylwetki Sosnowskich, Makowskich, Jabłońskich, Kulikowskich, Kaleńskich, Podhorskich [chodzi o krewnych ze strony matki, ojca i bliższych znajomych] oraz Glińskich, rodzinę męża. 

Roztacza atmosferę sielskości opisując Żorniszcze, rodzinny majątek ojca, [średniej wielkości zdaniem autorki] ok 400 h, ale posiadający doskonałe gleby i usytuowany na wzgórzu 6-pokojowy dworek tonący w kwiatach. Przybliża postać  ojca, przymuszonego do gospodarowania, marzącego o przeniesieniu się do miasta: o bibliotekach, teatrach i operetce. Ojciec dużo czytał, sprowadzał nowości z wydawnictwa Gebethner i Wolf z Warszawy i prenumerował wiele pism ["Kłosy", "Wędrowiec", "Tygodnik Ilustrowany", "Świat", "Bibioteka Dzieł Wyborowych", "Wieś i Dwór", warszawski "Kurier Polski", "Dziennik Kijowski", "Przyjaciel Dzieci"], co roku wyjeżdżał do Warszawy na kilka tygodni. Matkę charakteryzuje jako silną, stanowczą i odważną kobietę, która zajmowała się domem i sadem (20h)  - jej jabłka i gruszki uzyskują nagrody na dorocznych wystawach w Winnicy. Od śmierci męża w 1911 do opuszczenia Żorniszcz w 1919 z powodzeniem sama zajmuje się gospodarstwem.  Przedstawia sylwetkę starszej siostry Marii, która ukończyła we Lwowie pensję Wiktorii Niedziałkowskiej, próbowała studiować medycynę w Kijowie, ale zrezygnowała z powodu słabej znajomości rosyjskiego [po kilku latach małżeństwa z Adolfem Runge rozwodzi się z powodu alkoholizmu męża, studia wyższe kończy w latach 20-stych w Grenoble, od 1928 do 1934 jest kurierka dla Jerzego Sosnowskiego, szefa polskiego wywiadu w Berlinie. Zostaje aresztowana w 1939 przez Gestapo, umiera w niemieckim więzieniu w 1944].

Pamiętnikarka przedstawia edukację swoją i młodszej siostry: początkowo nauczycielki w domu, później gimnazjum w Namirowie i Winnicy, pensja w Kijowie i Kijowski Instytut Handlowy (dyplom inżyniera-rolnika uzyskuje w 1956 w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego). Napomyka o zmianie przekonaniach w kręgach ziemiańskich dotyczących wyższego kształcenia kobiet - jej rodzice niechętnie zgodzili się na studia i pracę zarobkową  starszej siostry, jeśli chodzi o młodsze - wyższe wykształcenie uznali za rzecz konieczną. Ukazuje życie towarzyskie Kijowa, swój udział w kółku socjalistyczno-niepodległościowym. Opowiada o poznaniu Michała Glińskiego, przyszłego męża i jego rodziny, ślubie w 1917, urodzeniu syna w 1918.

W zapiskach pojawiają się wzmianki o I wojnie światowej, która początkowo nie zakłóca codziennego życia oraz o rewolucji lutowej i bolszewickiej, które drastycznie zmieniają sytuację; są opisane epizody z tego okresu: napady band chłopskich na na okoliczne dwory, grabieże i zniszczenia [przykłady szczególnego okrucieństwa - sąsiad Dąbrowskich, Olechowski, w przeszłości bardzo surowy dla chłopów, został przywiązany do 4 koni, które rozerwały go na strzępy].

Autorka informuje o podjęciu decyzji o wyjeździe do Polski, [co było trudno, ale dochodzące zewsząd wieści o krwawej rewolucji nie dawały nadziei na szybki spokój], odtwarza pierwszy okres pobytu w Warszawie (grudzień 1918), poszukiwanie mieszkania, udzielanie pomocy wysiedleńcom z Ukrainy [schronienia i wiktu], ożywione życie towarzyskie: bywanie w restauracjach, klubach, na balach [ jako miejsce, gdzie można było spotkać najciekawszych ludzi stolicy zostaje wymieniona kawiarnia Hotelu Europejskiego: Kornela Makuszyńskiego, Stefana Jaracza, pułkowników i generałów z Wieniawą-Długoszowskim na czele; w kawiarni można było spotkać słynnego w 20-leciu jasnowidza Stefana Ossowieckiego - są o nim wzmianki w innych pamiętnikach z Warszawy]. Napomyka o  strojach kobiecych codziennych i balowych. Przybliża grono znajomych: Józef Miedzianowski, prof. Szyszkowski, prof. Ułaszyn, gen. Michaelis z żoną, Jadzia Pollheim, znajomi z Kijowa, wojskowi z 12 pułku.  Spisuje biografię swojego kuzyna, Jerzego Sosnowskiego, szefa wywiadu polskiego w Berlinie, którego tragiczny koniec był jej osobistą tragedią [Gestapo aresztowało Marię Runge, współpracowniczkę Sosnowskiego- zmarła w więzieniu]. Kreśli obraz relacji z Feliksem Jabłońskim, zakochanym w pani domu i zaprzyjaźnionym z panem, był stałym bywalcem w ich domu, tworzyli swoisty trójkąt Glińska przypuszcza, że ten układ był źródłem plotek w towarzystwie]. Przyznaje się do kilkumiesięcznego romansu z Adamem Dreckim, który był szefem jej męża [spacery, kino, codzienne rozmowy telefiniczne].

Relacjonuje zaangażowanie swojej rodziny w wojnę polsko-bolszewicką [mąż i jego brat Bogdan wstępują do wojska, autorka zapisała się do Białego Krzyża, razem z żoną Bogdana prowadzi kantynę na froncie]. Wypowiada swoje opinie o niektórych wydarzeniach politycznych i społecznych (ujawniając prawicowe poglądy): przyjeździe do Warszawy Paderewskiego w 1919, zabiciu prezydenta Narutowicza. Odnotowuje pewne epizody antysemickie [Polak, który nie mógł się dostać do pociągu, widząc w wagonie kobietę o wschodnich rysach komentuje: "Dla Żydówek to są miejsca wolne, a dla przyzwoitego Polaka brak" - zdarzenie z okresu wojny polsko-bolszewickiej]. Pamiętnikarka odczuwa potrzebę złożenia deklaracji, że nigdy nie była antysemitką i szanowała Polaków pochodzenia żydowskiego, którzy dużo dali Polsce: Leśmian, Or-Ot, Lechoń, Tuwim, Słonimski, Schiller, Szyffman. Jednakże dodaje, że popierała handel polski, który nie równał się z prężnością sklepów żydowskich.

Omawia przedsięwzięcia finansowe męża: restauracja "Wiry" dzierżawa Miedniewic i inne, stopniowe topnienie gotówki i wyprzedaż biżuterii oraz podjęcie pracy zarobkowej [zob. biogram]. Przedstawia swoją pracę najpierw w Sekcji Centralnej do spraw Nasienniictwa  przy Centralnym Towarzystwie Rolniczym, od 1936 w instytucji o nieco innej nazwie,również związanej z nasionami, w której była szefową siedmioosbowego zespołu od 1946 w Państwowych Zakładach Hodowlii Roślin; zwierza się, że praca ją pasjonowała. Podaje zarobki swoje i męża - inspektora w Banku Cukrownictwa oraz przykładowe ceny produktów ok. 1938  [np. cukier- 1zł/kg, skórzane pantofle - 10]. 

Relacjonuje losy swej rodziny w czasie okupacji (ich życie toczyło się względnie gładko), ale podkreśla, że unika ukazywania "okropności wojny", bo wiele na ten temat napisano. Wspomina swego szefa, dyrektora warszawskiej Izby Rolniczej, Władysława Dzięciołowskiego, który zwiększył zatrudnienie z 50 do 250, aby dać miejsca pracy młodzieży z AK. Opowiada o swoim synu Oskarze, który rozpoczął przed wojną Szkołę Podchorążych Marynarki Wojennej w Bydgoszczy, w czasie wojny pływał na okręcie Sokół, wybuch wojny rodzielił ją z synem na 18 lat (po wojnie osiadł w Kanadzie). Przypomina gehennę Powstania, tułaczkę po jego upadku [zob biogram]. 

Zapoznaje z życiem codziennym i towarzyskim w latach 50-tych i 60-tych. Podaje wiele szczegółów dotyczących jej samej, syna i znajomych: Sieroszewskich, Remigiusza [komendanta "Wachlarza" w 1942-1943] i Barbary Grocholskich, Marii Jabłońskiej. Dzieli się wrażeniami z wizyt w Kanadzie - dostrzega odmienności stylu życia, a przede wszystkim ubóstwo intelektualne Kanadyjek.

Kończąc ujawnia, że bardziej tęskni za przedwojenną Warszawą niż Ukrainą i nie żałuje zostawionych tam bogactw.

Pamiętnikarka posługuje się ładną literacką polszczyzną. Do spisania wspomnień zachęciły ją przyjaciółki Maria Miedzianowska i Janina Szczaniecka-Mroczkowska.

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Warszawa
Opis fizyczny: 
28,5x20 cm
Postać: 
inne
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
zasób jest dostępny
Data powstania: 
1970
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
Akc. 9732
Uwagi: 
Maszynopis oprawiony w płótno; papier pożółkły, tusz czarny, zdarzają się pojedyncze skreślenia, nadpisania, ale tekst wygląda zdecydowanie na czystopis; 19 fotografii:dwór w Żorniszczach, Owsiannikach, zamek w Michałówce, rodzina autorki, znajomi, okręt wojenny "Sokół
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
1. Ziemiaństwo kresowe w początkach XX wieku. 2. Kształcenie kobiet (pocz. XX wieku). 3. Życie wysiedleńców z Ukrainy w Warszawie. 4. Życie towarzyskie Warszawy międzywojennej. 5. Portrety Jerzego Sosnowskiego, Adama Remigiusza Grocholskiego ps. Brochwicz, Marii Dąbrowskiej-Runge 6. Praca zarobkowa kobiet
Nazwa geograficzna - słowo kluczowe: 
Zakres chronologiczny: 
Od 1886 do 1970
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia