Historia wywozu na Sybir – Wacławy i Edwarda Semkowicz

Rodzina autorki od kilku pokoleń mieszkała na Wołyniu. Wacława po ukończeniu Seminarium Nauczycielskiego w 1934 r. pracowała jako nauczycielka w różnych miejscowościach. Przed wybuchem wojny pracowała w Surażu k. Krzemieńca. W dniu 17.09.1939 r. tereny te zajął Związek Radziecki. Jej mąż w tym czasie był w Pułku Podhalańskim, który przeszedł na Węgry.

W kwietniu 1940 r. przyszło po nią NKWD i zabrano ją z 15-miesięcznym dzieckiem na dworzec kolejowy w Krzemieńcu. Nie pozwolono jej zabrać żadnych rzeczy z domu, poza pościelą. Wieziono ich dwa tygodnie w wagonach bydlęcych, bez jedzenia i picia. Znaleźli się w Kazachstanie, w kołchozie Krasnodolsk. Było tam już dużo Polaków (obywateli radzieckich). Zakwaterowano ich po prywatnych domkach, bardzo prymitywnych. Wacława zamieszkała u rodziny Mańkowskich. Początkowo pracowała na dniówki, dopiero po podpisaniu porozumienia Sikorskiego z rządem ZSRR, wpisano ich do rejestru kołchoźników (1941 r). Zaczęli dostawać zboże, z którego, po zmieleniu, gotowano kluski. Na chleb nie starczało. Do wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej, tj. do czerwca 1941 r. rodzina ze Lwowa przysyłała jej paczki żywnościowe i pieniądze. Po roku zaproponowano jej pracę przy cielętach (80-100 sztuk). Praca była ponad jej siły, ale miała teraz szansę na dodatkową ilość zboża na koniec roku. Razem z nią wywiezione były Władysława Korczak i Ziuta Auterchoft z dziećmi. Oprócz pracy w kołchozie, kobiety musiały zaopatrzyć dom przed zimnem. Zima trwała tam ponad pół roku, od października do połowy kwietnia, a mróz sięgał od -45° do -60°C.

Po zerwaniu przez ZSRR układu z Polską, władze administracyjne zmusiły ich do zrzeczenia się obywatelstwa polskiego, w przeciwnym razie groziło więzienie. Wiele osób z tego powodu zginęło. Umierali także z powodu chorób i głodu. Po zakończeniu wojny zażądano od zesłańców udowodnienia polskiego obywatelstwa. Wielu z nich nie miało żadnych dokumentów. Na załatwienie sprawy powrotu do kraju musieli czekać wiele miesięcy. Wacławie dokumenty zabrał enkawudzista podczas aresztowania. Jedyne, co mogła przedłożyć, to pismo z Kuratorium z polska pieczątką. To ja uratowało. Do Polski wróciła pod koniec kwietnia 1946 r. Cały jej dobytek w mieszkaniu w Polsce sprzedano na licytacji, nie dając ani grosza właścicielom.

Na koniec autorka pisze, że jej syn zginął w wypadku samochodowym w 1979 r., mając 40 lat. W tym samym roku zmarł jej mąż. Ona w wieku 83 lat mieszka w Domu Opieki w Skoczowie.

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Skoczów
Opis fizyczny: 
mps., 2 s. zszyte; ; 30 cm
Postać: 
oprawa zeszytowa
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1989
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
ZS 223
Tytuł kolekcji: 
Kolekcja wspomnień Związku Sybiraków
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia