Kartki z pamiętnika

Wspomnienia są fragmentami pamiętnika spisanymi przez Autorkę w 1946 roku. Fragmenty te, zostały przysłane do Archiwum Państwowego Muzeum na Majdanku na konkurs literacki z 1966 roku i dotyczą życia i funkcjonowania Autorki w obozie.

Wspomnienia podzielone są na rozdziały.

Pierwszy – Wyjazd opisuje lakonicznie przybycie do obozu przejściowego we Lwowie. Autorka opisuje w nim wszechobecny głód wśród nowo przybyłych.

Koszmar poświęcony jest opisowi wspomnianego obozu przejściowego. Autorka bardzo szczegółowo opisuje wygląd obozu z zewnątrz, wspomina oślepiające i rażące światło odbijające się od śniegu. Wewnątrz baraku opisuje przepełnienie i to, że znajdowali się tam ludzie „najrozmaitszego wieku i pochodzenia”. Opisuje też, że do pilnowania więźniów wydelegowani byli jeńcy kozaccy, Łotysze i Niemcy. Opisuje "orkiestrę cygańską", grającą na platformie „górnych schodów” i słyszane przez nią w tle śmiechy żołnierzy, krzyki dziewcząt, strzały i cały czas grającą muzykę. Autorka zastanawia się, czy te wszystkie straszne obrazy, które widzi przeminą, tak, jak przemija film i nastąpi powrót do „normalności”. W dalszej części następuje Autorka opisuje marsz więźniów na bocznicę kolejową. Opisuje oddalającą się panoramę miasta z budynkami i wieżami kościołów.

Praca poza polem w całości już dotyczy obozu na Majdanku. Autorka opisuje uciążliwe i długo trwające apele, prace poza polem V (kobiecym). Opisuje też kontakt z osobami spoza obozu początkowo ograniczający się jedynie do odbierania jedzenia od mieszkańców pobliskich domów. Później pisze, że można było spotkać kogoś znajomego, przekazywano też listy. Autorka wspomina, że prace ogrodnicze coraz chętniej zaczęły brać młodsze kobiety, które to (ze słów Autorki) stroiły się i wracały do obozu z pękami kwiatów.

Kolejna część wspomnień, Myśmy przyszłością Narodu, pierś nasza pełna jest sił... jest właściwie dopowiedzeniem do poprzedniego rozdziału, że po kilku dniach zabroniono się ogrodniczkom stroić.

Szczerym sercem jest poświęcony ekipie hydraulików pracujących przy budowie umywalni, którzy to przekazywali listy do rodziny i przemycali co tylko mogli.

Czerwony Krzyżyk odnosi się do pracy pielęgniarek. Opis jednak jest bardzo lakoniczny, zawiera jedynie informacje o zakresie obowiązków pielęgniarek.

Ty, co sądami Piłata opisuje przebieg kąpieli dla nowo przybyłych więźniów i więźniarek. Dalej Autorka przechodzi do opisu pracy na nowo tworzonym polu VI. Przywołuje też piosenkę więźniarek z Majdanka, której śpiewanie wkrótce zostało zakazane. W dalszej części opisuje przybycie do obozu kobiet z Zamojszczyzny wraz ze swoimi dziećmi. Autorka wspomina, że więźniarki dzieliły się prowiantem z dziećmi. Po pewnym czasie większość kobiet z Zamojszczyzny zostaje zwolniona z obozu.

Autorka opisuje też zdziwienie, gdy nagle po tygodniu została zawezwana ponownie do łaźni i tam okazało się, że część kobiet nie została zwolniona z obozu, tylko przeniesiona na pole męskie do osobnego baraku. Autorka nie nazywa rzeczy, które tam się działy, natomiast pisze o rzeczach „strasznych”.

Autor/Autorka: 
Opis fizyczny: 
18 k. : 30 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Dostępność: 
dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
1966
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
VII/M-4
Tytuł kolekcji: 
Pamiętniki, relacje, ankiety byłych więźniów
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia