Konkurs na 40-lecie PRL

Tekst jest subiektywnym zapisem wydarzeń we wsi Lipa k. Bolkowa w latach 1980-1983, związanych z konfliktem między mieszkańcami.

Autorka swą opowieść zaczyna od roku 1980, przedstawiając swoją ówczesną sytuację rodzinną, zawodową i partyjną. Dowiadujemy się, że od kilkunastu lat jest nauczycielką w szkole podstawowej w Lipnie, lubianą przez dzieci. Od 1975 r. sama wychowuje dwójkę dzieci, a w 1980 r. jest w trakcie rozwodu. W 1979r. wróciła na Uniwersytet Wrocławski, by dokończyć zaoczne studia z matematyki W styczniu 1980 r. wybrano ją I Sekretarzem POP w Lipie. Jesienią roku 1980 rezygnuje z funkcji I Sekretarza i wstępuje do „Solidarności”, żeby, jak twierdzi, nie odstawać od innych. Ogranicza do minimum swą pracę społeczną, by napisać pracę magisterską. W październiku 1981 r. uzyskuje tytuł magistra.

W dalszej części tekstu autorka opisuje intrygi i przepychanki, jakie miały miejsce wśród pracowników szkoły, w której  pracowała, członków PZPR  i mieszkańców wsi, przy czym podziały przebiegały w poprzek wspomnianych środowisk. Tłem konfliktu było faworyzowanie kilkunastoosobowej grupy mieszkańców (w tym dyrektorki szkoły) przez ekspedientki sklepu spożywczego GS we wsi. Pozostali mieszkańcy, pod wodzą p. Gajewskiej, pisali skargi do wszelkich możliwych instancji spółdzielczych, partyjnych (ekspedientki były członkiniami PZPR), a nawet państwowych. Niestety dzięki odpowiednim koneksjom partyjnym ekspedientki, Marii K., żadne działania nie przynosiły pożądanego skutku. Dopiero kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego doszło do zawieszenia Marii K. w czynnościach sklepowej, a sprawa miała być zbadana przez Komisję Kontroli Partyjnej. Dalsze wypadki doprowadzają Gajewską do depresji.  Przez kolejne tygodnie ma miejsce cała seria wydarzeń, które przeważały szalę zwycięstwa raz na jedną, raz na drugą stronę (m.in. rozwiązanie POP kierowanej przez Gajewską, następnie reaktywowanie organizacji, zakaz zatrudniania w sklepach spożywczych dla Marii K., ujawnienie przez MO faktu ukrywania towarów na zapleczu sklepu). Ostatecznie  Maria K., dzięki swoim intrygom i koneksjom, znajduje zatrudnienie w sklepie AGD.  Na domiar złego Maria K. składa w sądzie przeciwko Gajewskiej i kierowanej przez nią POP pozew o zniesławienie.

Autorka opisuje jeszcze sprawę kombatanta Michała N., który, przy aprobacie dyrektorki szkoły, podczas  apelu z okazji Miesiąca Pamięci Narodowej wygłosił mowę antyradziecką, antypaństwową i antypartyjną. Oburzona tym faktem, Gajewska doniosła do wyższych instancji PZPR i ZBoWiD. Przedstawiciele władz tych organizacji wyrazili wprawdzie swoje ubolewanie, ale zdaniem Gajewskiej, bronili dyrektorki, winę zrzucając na jednego z nauczycieli.

Tekst Gajewskiej odsłania kulisy rozgrywek wśród lokalnej społeczności, ukazując patologie władzy partyjnej w PRL.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
[Przykro mi, iż wbrew podstawowemu życzeniu…]
Miejsce powstania: 
s.l.
Opis fizyczny: 
rps., 20 k. złoż.; ; 29,5 cm
Postać: 
składka pojedyńcza
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1984
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
1580/68
Tytuł kolekcji: 
Zbiór wspomnień na konkurs CRZZ związany z pracą w 40-leciu PRL (1982-84)
Uwagi: 
W ramach obchodów 40-lecia PRL, Rada Krajowa Związku Zawodowego Pracowników PZPR, wspólnie z Referatem ds. Działaczy Ruchu Robotniczego KC PZPR i Instytutem Ruchu Robotniczego ANS, organizowała wśród pracowników partii oraz emerytów i rencistów (byłych pracowników PZPR) konkurs na wspomnienia związane z ich pracą w 40-leciu ludowej ojczyzny.
Słowo kluczowe 2: 
Data dzienna: 
niedziela, Czerwiec 10, 1984
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia