Kraj niedoli i niewoli

Kompozycja pamiętnika pozwala stwierdzić, że został on przygotowany przez autorkę z myślą o możliwej publikacji. Pamiętnikarka opatrzyła swój tekst wstępem, a treść wspomnień zakończyła spisem rozdziałów. Opublikowane w 1961 roku jej wspomnienia zostały znacznie okrojone w porównaniu do tekstu, który stanowi przedmiot niniejszej analizy. Wydany tekst został pozbawiony cech, które zdają się być ważnym dominującym czynnikiem świadczącym o pozycji jej rodziny oraz jej osobistym świadectwem przeciwstawiania się wynaradawianiu Polaków, pozbawiania pamięci historycznej, kulturowej poprzez przymusową rusyfikację, a w ramach pobytów obozowych przemyślane wpędzanie w analfabetyzm. Zatem konieczne wydaje się przedstawienie wspomnień w sposób pokazujący pełny zakres tematyczny tekstu.

We wstępie autorka zawarła rodzaj deklaracji stwierdzając, że wszystkie opisane sytuacje i zdarzenia miały miejsca w rzeczywistości, pozwoliła sobie jedynie na zmianę nazwisk pojawiających się w jej wspomnieniach postaci, dla zachowania anonimowości osób jeszcze żyjących i ich rodzin. Nie da się nie zauważyć, iż większa część wspomnień jest świadectwem triumfu autorki nad dławiącym ją i sytuacyjnie wymuszanym analfabetyzmem, próbami wykorzenienia poczucia przynależności narodowej, a nawet ostatecznie nieudaną próbą rusyfikacji.

Przewodnim tematem wspomnień są kwestie związane z czwartym masowym przesiedleniem ludności polskiej na terytorium ówczesnej Rosji. Z treści wspomnień wynika, iż autorka jako więźniarka trafiła do łagru męskiego, w którym kobiety zajmowały się utrzymywaniem porządku na terenie łagru, a nieliczne z nich wysyłano do prac przymusowych wykonywanych poza murami łagru (głównym zadaniem były prace przy karczowaniu i obróbce drewna). Podobnie jak autorzy wspomnień pierwszego, drugiego i trzeciego masowego przesiedlenia pamiętnikarka nie stroniła od opisania warunków podróży oraz składu osobowego wagonu. Warto zaznaczyć, iż w ramach czwartej fali przesiedlenia przeprowadzonej w czerwcu 1941 roku deportowano ludność z terenu Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. W wagonie deportacyjnym poza kilkoma Żydówkami, jedną Litwinką pozostałe kobiety to były Polki, z czego 35 kobiet to siostry zakonne (Nazaretanki). To co, zwraca szczególną uwagę, iż po dotarciu na miejsce docelowe najliczniejszą grupą etniczną wśród więźniarek stanowiły Estonki.

Ważnym wydaje się podkreślenie, iż wspomnienia zostały spisane przez autorkę w pierwszej osobie liczby pojedynczej, nacechowane są emocjonalnością, a autorka przejawiała skłonność do drobiazgowego opisywania sytuacji i zdarzeń, które uważała za ważne. Nie stroniła ona również od przytaczania dłuższych dialogów, których zadaniem było raz naświetlenie czy przybliżenie sytuacji, inny razem pokazanie jak sprawnie radziła sobie w skrajnych przypadkach, czy naświetlenie jej zaradności i pomysłowości w sytuacjach zagrażających życiu. Warto zwrócić uwagę, iż autorka przejawiała skłonności do przerysowywania osób w zależności od czynności, które wykonywali. Zatem strażników wagonów, łagrów, czy obsługę administracyjną często autorka przedstawiała w barwach negatywnych, a do opisu wyglądu zewnętrznego dopisywała wulgarność, brzydotę, czy całkowitą szpetność. Szkaradność postępowania przypisywała wyglądowi zewnętrznemu. Co ciekawe, środowisko Polek przetrzymywanych wraz z nią opisywała jasnymi barwami, starając się podkreślić zalety wyglądu fizycznego oraz czystość umysłu, nawet dla dziewczyn, które dopuszczały się najgorszego postępowania znajdowała słowa tłumaczące dane podstępowanie. W swojej ocenie kobiet była absolutnie twarda i bezwzględna w opisywaniu Estonek, nieco mniej surowo przedstawiała sylwetki Litwinek, szczególnie tych, które deklarowały chęć wspólnej modlitwy, czy wręcz przynależności do grona katolików. We wspomnieniach nie zabrakło informacji o miejscu docelowym przymusowej deportacji. Autorka opisała przydział i miejsca wykonywanych prac, przysługujące narzędzia pracy, obowiązujące racje żywnościowe i jak ulegały zmianom w zależności od sytuacji, w której znajdował się łagier. Poza tym są tam również opisy samego łagry, zachować obsługi administracyjnej i więźniów.  Trudno oprzeć się wrażeniu, iż autorka dołożyła mnóstwo starań, aby treścią zaznaczyć swoją przynależność i pozycję społeczną, osoby starszej, z dobrego domu, posiadającej wykształcenie i dobre rozeznanie w sztuce. 

To, co niezwykle uderza, nierzadko udawało się jej dobrze przedstawić wstręt do łagru, ale nie trudno ukryć, że emocje były skrajnie przerysowywane, niekiedy brzmiały nawet śmiesznie. Chociażby jedna z sytuacji kiedy opisuje fatalny poziom higieny jedzenia, a następnie opisuje obraz, jej zdaniem bohomaz, przedstawiający kobietę z piłą i toporem w ręku oraz mężczyznę na tle drzew i pociągu i wszystko napaćkane bez poczucia dopasowania kolorów i przestrzeni. Podejmowane próby wydają się zabiegiem odciążającym i odwracającym uwagę nie tylko czytelnika, ale samej autorki, której zdaje się niezwykle trudno było znosić poniżenie łagrowe w jej sędziwym wieku. Treść wspomnień nasuwa spostrzeżenia, iż powodu odseparowania jej od córki, autorka wykazywała szczególną troskę i zainteresowanie dla najmłodszych więźniarek, których starała się otoczyć opieką na ile to było możliwe. Końcowa część wspomnień pomimo, iż koncentruje się głównie na drodze powrotnej do kraju, wydaje się być najsmutniejszą częścią wspomnień. Na kartach wspomnień pojawia się postać dziecka – trzyletniej dziewczynki sieroty, którą kobiety zabrały ze sobą. Część ta zawiera w sobie wiele szczegółowych opisów warunków i trasy podróży, zdobywanie żywności i informacji o lokalizacji. Brak możliwości uchronienia dziecka przed chorobą, a następnie konieczność oddania do szpitala, gdy jeszcze nie opuściły terytorium rosyjskiego, po przez treść wspomnień wywołują uczucie ogromnego żalu. Sama autorka niezwykle ubolewała, że dziewczynka zapewne nawet nie dowie się, iż jest Polką i zostanie stracona przez rusyfikację, przed którą nie będzie kto miał jej uchronić.

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Londyn
Opis fizyczny: 
121 kart ; 25,5x20,5 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
Oryginał dostępny po wcześniejszym umówieniu wizyty, przedstawieniu tematyki i zakresu prowadzonych prac badawczych
Data powstania: 
1946
Stan zachowania: 
Maszynopis sporządzony na papierze kwasowym, widoczne są oznaki osłabienia i wybarwienia papieru. Ze względu na kruchość materiału zaleca się ostrożne przeglądanie dokumentu.
Sygnatura: 
Rps 602
Uwagi: 
Spis rozdziałów: Wstęp I. Żegnaj Polsko str. 1 II. Starobielsk str. 8 III. Do lagru str. 17 IV. Beznadziejność str. 22 V. Nieprawdopodobna wieść str. 35 VI. Bez zmian str. 41 VII. Karna brygada str. 50 VIII. Wanda Malczewska str. 56 IX. Cień nadziei str. 65 X. Boże Narodzenie str. 73 XI. Cud str. 80 XII. Kazia str. 87 XIII. Niebezpieczeństwo str. 95 XIV. Nowe plany str. 102 XV. Rozstanie str. 107 XVI. Pierwsze wrażenia str. 110 XVII. Gieorgiewka str. 114 XVIII. „Diableski wiatr” str. 121 Zakonczenie str. 126
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
czwarta deportacja masowa, czerwiec 1941, łagier
Zakres chronologiczny: 
Od 1941 do 1946
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia