Listy do Zenona i Foriana Chaborskich

Listy Kai Chaborskiej są interesującym rewersem jej literackiego pamiętnika. Niepozbawione walorów literackich (w pełni ujawnionych we wspomnianym pamiętniku), kreślą szczegółowo losy kobiety – siostry, córki – pozostałej ze starym ojcem i zmuszonej do opieki nad majątkiem po wyjeździe dwóch braci po upadku powstania listopadowego.

Ten korpus epistolograficzny stanowi nie tylko ważny dokument, ilustrujący popowstaniową sytuację kobiet na ziemiach polskich, lecz także uzupełnienie do biografii rodziny Chaborskich, o której (w kontekście relacji ojca Feliksa z synami Zenonem i Florianem) pisała Alina Witkowska w książce „Cześć i skandale”. Symptomatyczne są w tym kontekście uwagi tużpopowstaniowe: „Piszesz, abyśmy za mąż wychodziły. Ja już o tem nie myślę, chociaż i nie myślałam jeszcze. Jeśli Bóg da co dobrego siostrom, cieszyć się będę! Ale u nas nie moda, aby się kto o ubogie panny starał. My też nie udajemy, żeśmy bogate” (k. 1085); „[...] do tych, co zostali, nie mamy żadnego wielkiego uczucia” (k. 1088); „Nasi pozostali panowie fraczkowie ani zajrzą tam, gdzie nie ma posagu. [...] Słowem, nie wiedzieć, co z sobą robić – albo zostać na wieki panną, co jest niezawodne, albo zrobić salte mortalis [sic; salto mortale] i wyjść za wojskowego. Taki jest stan rzecz interesów panien wszystkich w okolicy, wyłączywszy bogatych” (k. 1137).

Wizja powrotu, połączenia się ponownego z braćmi, pojawiała się niemal w każdym liście, ale autorka zdawała sobie sprawę z konsekwencji osiedlenia się pod zaborem rosyjskim, utraty swobód, uwikłania się w zależność od zaborcy i rosyjskich właścicieli ziemskich. Realna szansa na spotkanie z braćmi pojawiła się dopiero w czerwcu 1858 roku – Chaborska miała zostać towarzyszką bogatej, samotnej kobiety, wybierającej się do wód. Tryb życia i dziwactwa „starej panny” zniechęciły jednak autorkę do podróży, kiedy przez dwa tygodnie mieszkała w Kijowie i oczekiwała wyjazdu.

W lutym 1859 roku w strony rodzinne wrócił Zenon Chaborski, z którym Kaja zamieszkała w Steblowie, miasteczku należącym do Zenona Hołowińskiego. Chaborski otrzymał pracę w tamtejszym magazynie rafinatu. Warunki pracy i nowego miejsca zamieszkania rodzeństwa dają wyobrażenie, jak trudna była decyzja o powrocie do kraju, głównie ze względu na brak dobrego zatrudnienia. Obrazowo opisuje to Chaborska w liście do Floriana z 17 marca 1859 roku. O drodze brata do pracy pisze: „[...] nie idzie się przez plac de la Concorde, ale plac de la disordre”, a sam Zenon w tej samej wiadomości donosi, że dostał się na Syberię albo jeszcze gorzej. W 1860 roku Zenon otrzymał posadę leśniczego w dobrach hrabiego Tomasza Łubieńskiego.

W korespondencji z ostatnich lat komunikuje się z bratem kobieta stara, utyskująca na swoje zdrowie i los chorowitej siostrzenicy, Eweliny. Głównym źródłem jej niezadowolenia, jak można sądzić na podstawie treści, jest brak własnej rodziny. Chaborska, już ponadsześćdziesięcioletnia, tuła się po domach obcych ludzi (przez jakiś czas pracuje jako opiekunka dzieci Karola Jokisza) i krewnych (Ludwika Malinowskiego). Czyni też sobie wyrzuty za otrzymywaną od Floriana pomoc finansową: „Niech Ci Bóg zapłaci za udział nam swej ciężkiej pracy! Nam, pasożytom, którzy jak jemioła na dębie cudzym sokiem żyjemy!!” (k. 1557).

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Ryżanówka, Futor, Rosuszki, Kijów, Steblów, Pechów, Pałanka, Wierzbówka
Opis fizyczny: 
28,5 x 22 i mniej cm; 105 listów, k. 1055–1595
Postać: 
kartki w teczkach
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
Od 1833 do 1874
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
sygn. BPP 447
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
życie codzienne, trudności finansowe
Zakres chronologiczny: 
Od 1833 do 1874
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
list