Ostatnia jesień marszałka Piłsudskiego

Wspomnienia Marii Morawskiej obejmują okres pobytu Józefa Piłsudskiego w Moszczanicy pod Żywcem w 1934 r. Morawska była córką właścicieli dworu, w którym przez osiem miesięcy przebywał chory marszałek. W jej zapiskach pojawia się legendarny Naczelnik Państwa przedstawiony jako ojciec narodu, lecz równocześnie autorka rozpatruje jego osobowość z prywatnego punktu widzenia. Jest on wyzwolicielem Polaków, który mimo sławy nie zapominał o zwykłych ludziach. Jednak sentymentalna konwencja wspomnień potęguje mityczny wizerunek dowódcy I Kompanii Kadrowej.

Tekst rozpoczyna się od przywołania postaci Piłsudskiego stojącego na ganku dworu w Moszczanicy we wrześniu 1934 r. Autorka zwraca uwagę na kolorystykę tej sceny, podkreślając szarość munduru i błękit nieba. Marszałek przyjechał do majątku Kępińskich, żeby wyleczyć się z choroby płuc, lecz później okazało się, że jest to nowotwór. Wybór tej miejscowości był spontaniczny, Piłsudskiemu spodobały się zdjęcia dworu, a według lekarzy klimat Żywiecczyzny miał być dla niego korzystny. Z powodu przyjazdu naczelnika do Moszczanicy w ciągu kilku dni została doprowadzona elektryczność. Morawska zaznacza, że schorowany Piłsudski był chimeryczny i wymagający. Był także przesądny i stawiał pasjanse, żeby poznać m.in. przyszłość kraju. Marszałkowi towarzyszyli oficerowie z Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych. Gdy jeden z nich, kapitan Wojciechowski chciał zobaczyć cudowny obraz Matki Boskiej w Rychwałdzie, wtedy miejscowy proboszcz nie wpuścił go do kościoła, ze względu na ówczesny konflikt między duchowieństwem a Belwederem.

Kępińscy dołożyli wielu starań, aby odpowiednio przygotowywać pokoje, w których przebywał Piłsudski. Salon został zaaranżowany w stylu młodopolskim, co korespondowało z dekoracyjnymi, wielobarwnymi fryzami wykonanymi przez Eugeniusza Dąbrowę-Dąbrowskiego, artystę z kręgu Wyspiańskiego, który wcześniej przebudował dwór i jego wnętrza. Morawska przypomina o ważnej rodzinnej pamiątce – obrazie przedstawiającym bitwę pod Stoczkiem, autorstwa nieznanego artysty (płótno zaginęło podczas II wojny światowej). Obrazem zainteresował się Piłsudski, który cenił generała Józefa Dwernickiego, bohatera powstania listopadowego i krewnego rodziny Kępińskich.

W trakcie pobytu marszałka Moszczanicę odwiedzili m.in.: Józef Beck, kapitan Jerzy Bajan i sierżant Gustaw Pokrzywka (zwycięzcy wielkiego turnieju lotniczego Challenge 1934), Mieczysław Fogg i Chór Dana oraz arcyksiążę Karol Olbracht Habsburg (właściciel dóbr żywieckich, od 1918 r. oficer Wojska Polskiego). Autorka poświęciła sporo miejsca wizycie ministra spraw zagranicznych Becka, dodając później liczne zasłyszane szczegóły. Opowiada również o filmie Tarzan, który obejrzała wspólnie z siostrą oraz Józefem Piłsudskim i jego sztabem. 

Autorka porównała we wspomnieniach spokojne życie we dworze z wybuchem II wojny światowej, kiedy Kępińscy zostali wysiedleni z pałacu. Te same meble, które służyły jej rodzinie i Piłsudskiemu, zostały potem przejęte przez niemieckich żołnierzy. Tekst kończy się relacją z pogrzebu Piłsudskiego i manifestacji patriotycznych w 1935 r. Autorka zamieszcza krótką informację o swojej wizycie w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu, gdzie odwiedziła grób marszałka w 1976 r.

Autor/Autorka: 
Opis fizyczny: 
28 k., 30 cm x 20 cm
Postać: 
kartki w okładkach
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
dostępne w oryginale do celów badawczych
Data powstania: 
1976
Stan zachowania: 
bardzo dobry
Sygnatura: 
Rps akc. 14867
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
choroba marszałka Piłsudskiego, jego pobyt w Moszczanicy pod Żywcem
Zakres chronologiczny: 
1934
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia