Pamiętnik

Zachowany dziennik Marii Dłuskiej z lat 1920–1921 nie był pierwszym tego rodzaju notatnikiem autorki – w pierwszej datowanej notatce z 28 marca 1920 roku wspomina, że nałóg spisywania myśli właśnie nad nią zwyciężył. Do pisania wraca więc w okresie studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim. Notowania nieregularne, od początku 1921 roku głównie własne wiersze, m.in. Hypnotyzer, W teatrze, Kobold.

W maju diarystka podjęła decyzję o samobójstwie (najpewniej z powodu nieodwzajemnionej miłości do Wandy Jabłońskiej) – matka wyjechała, była więc w Krakowie sama. Datę wyznaczyła na 25 maja, przestała wtedy chodzić na wykłady. Ostatecznie próba się nie powiodła ze względów technicznych – podcięła sobie żyły, ale cała operacja za długo trwała, żeby dostać się do tętnicy. Dłuska w opisywanym okresie nie widzi sensu istnienia, nie wierzy w Boga: „instynkty dobre, umysł skrzywiony, woli brak” (s. 9). Rozważa popełnienie samobójstwa, od którego odciąga ją miłość do matki. Od początku w dzienniku pojawia się postać Wandy (przyjaciółki, nieoszłej kochanki?). Dłuska wraca do wydarzeń z 1918 roku, które miały zaważyć na jej życiorysie: nie wstąpiła do POW, a w życiu osobistym zbliżyła się do Wandy.

Postać Wandy Jabłońskiej – Dłuska widywała się z nią w Krakowie, przyjaciółka przebywała w Usarzowie. Diarystka pisze o niej w kategoriach przyjaźni, ale wiele fragmentów – niedomówionych, niejasnych – wskazuje na dużo silniejsze zaangażowanie. Po spędzonym razem wieczorze („Wtulałam się w jej silnie oplatujące mnie ręce, dotykałam dłonią jej głowy i do siebie raczej niż do Wandy szeptałam jej imię”, s. 20–21), kiedy przyjaciółka sięgnęła po kwiat z wazonu i prosiła o przekazanie matce Marii, Dłuska napisała: „Gdyby mnie wybiła, byłoby to mniej bolesne i mniej okrutne” (s. 21). Większość diariuszowych zapisków Dłuskiej wiąże się z Wandą – miłością do niej, strachem przed utratą, pragnieniem wyjawienia uczuć. Ostatni wpis z dziennika (7 grudnia 1921, dotyczy bytności diarystki w Sandomierzu w domu Jabłońskiej kilka miesięcy wcześniej) wskazuje, że relacja między obiema kobietami osłabła. Dłuska zdała sobie sprawę, że jej miłość do przyjaciółki była egoistyczna, że obie nigdy nie znajdą spełnienia w tym uczuciu.

W 1920 roku Dłuska wstąpiła do Legionów Polskich. O tym epizodzie pisze po długiej przerwie w diariuszowaniu dopiero w styczniu 1921 roku: „A dalej nie wiesz nic o Bieńczycach, o nocach spędzanych na warcie lub na platformie z sianem, grubo rosą srebrzystą pokrytem, w szpitalu w Krakowie, o marymonckim składzie materiałów wybuchowych, o infirmerii O.L.K. [Ochotniczej Legii Kobiet] w Warszawie, o powrocie do Krakowa, do »cywila«...” (s. 55–56). W 1920 roku zginął tragicznie dwudziestoczteroletni brat Wandy, Antoni Jabłoński. Do tego wydarzenia powraca autorka kilkakrotnie w swoich notatkach, bratu ukochanej poświęca też wiersz.

Do młodzieńczych zapisków Dłuskiej dołączone są jej notatki diariuszowe z lat 1955–1974, sporadyczne, nieregularne, głównie o charakterze religijnym (z jednej strony deklaracja wiary, z drugiej niechęć wobec uczestniczenia w mszach, rozczarowanie księżmi). Zawierają bezpośrednie zwroty do zmarłej przed 1955 rokiem partnerki Dłuskiej, niewymienionej z imienia (na pewno nie chodzi o Jabłońską, która zmarła w 1966 roku).

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Kraków
Opis fizyczny: 
I: 24 x 19 cm; 132 strony; II: 13,5 x 8,5 cm; 18 kart + 6 niezapisanych
Postać: 
zeszyt
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
Od 1920 do 1974
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
Przyb. 141/08
Uwagi: 
Dziennik młodzieńczy: numeracja ręką autorki, zeszyt w linie nieoprawiony, atrament czarny i fioletowy, ołówek; drugi notes: brak okładki, notes w kratkę, szary i zielony atrament.
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Nazwa geograficzna - słowo kluczowe: 
Zakres chronologiczny: 
Od 1920 do 1974
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
dziennik/diariusz/zapiski osobiste