Spojrzenie wstecz

Pamiętnikarka kreśli portrety członków rodziny: sióstr Zofii "Lali" i Danuty oraz braci: Antoniego, Janusza, Zdzisława i Stefana. Pisze o ich szkołach, miejscach pracy, rodzinach oraz losach po II wojnie światowej. "Spojrzenie wstecz" jest poświęcone przede wszystkim najstarszej z dziewcząt Zofii utalentowanej muzycznie, obdarzonej słuchem absolutnym, która nie mogła rozwijać swojego talentu, bo rodzice sprzedali pianino, aby wykupić od wojska Antoniego, jako najstarsza z córek wcześnie została wprzągnięta w kierat prac domowych. Zawiera też obszerną relację o Stefanie - przed wojną działaczu w Obozie Wielkiej Polski, zmobilizowanym w sierpniu 1939, który ginie we wrześniu biorąc udział w obronie Warszawy.

Ukazuje sytuację swojej rodziny przed I wojną światową - najpierw dobre warunki życia, duże mieszkanie na Wiczej, przyjęcia dla krewnych i znajomych, podczas których do stołu zasiadało kilkanaście osób (m.in. Henryk Kawalski - śpiewak, aktor, generał wojsk rosyjskich Włodzimierz Leontiew), w ich salonie muzykowano, rodzice często wychodzili do teatru, operetki czy restauracji. W czasie Bożego Narodzenia dzieci dostają prezenty: młodsze dziewczynki lalki, Zofia - przybory do wyszywania , w związku z tym przeżyła rozczarowanie, bo wolałaby lakę. Przybliża rozrywki: spacery do Parku Ujazdowskiego, wyjazdy do Milanówka, Komorowa, letnisko w Otwocku, diabolo [zabawa zręcznościowa polegająca na obracaniu za pomocą dwóch kijków połączonych ze sobą cienką linką zabawki w ksztacie klepsydry]. Informuje, że później komplikacje spraw materialnych ojca spowodowały przeniesienie się Łęgiewiczów do Moskwy, dobrze wspominane przez autorkę (dobrobyt, duże mieszkanie, dużo gości; dzieci mają ubranka szyte przez krawcową; dobrze zaopatrzone sklepy) mimo, że przeżyła tam początek I wojny światowej i rewolucję. Opisuje postępujący spadek stopy życiowej Łęgiewiczów po I wojnie: starzejący się ojciec nie znalazł dobrze płatnego zajęcia; siostry podejmują pracę; do 1941 [ Krystyna wychodzi za mąż] prowadzą wspólne gospodartwo; rodzeństwo często się spotyka na obiadach niedzielnych organizowanych przez Zofię. Historia Łęgowiczów jest przedstawiona do 1980 - do śmierci Zofii. 

Ważnym wątkiem są choroby, z którymi autorka styka się wcześnie: starsza siostra nosi gorset ortopedyczny, chodzi na wyczerpującą gimnastykę, cierpi bóle głowy, młodsza siostra wyszła z ciężkiej gruźlicy. [napomyka o cudownym uleczeniu niechodzącej Lali w Częstochowie na Jasnej Górze]. W 1930 ojciec umiera na cukrzycę - według autorki był niewłaściwie leczony przez dr. Grotta eksperymentalną metodą - duże dawki insuliny i ograniczenie odżywiania; [w domu pojawiają się 4 kobiety w czerni] po dwóch latach  matka umiera na zawał. Autorka jest przekonana, że choroby, z którymi zmagają się jej bliscy po II wojnie światowej (m.in. siostra Danusia z rakiem, Zofia z półpaścem) są spowodowane złymi warunkami mieszkaniowymi w nowym" tandetnym" budownictwie. Próbuje wyrazić swoje emocje w okresie żałoby po śmierci Zofii - czuje się bezradna w obliczu zagadki życia i śmierci.

Pamiętnikarka opisuje również kształcenie sióstr i braci: pensja francuska w Moskwie [ zrezygnowano z niej z powodu epidemii odry], szkoła Jakubowskiej, także po powrocie z Moskwy. Zofia chodziła do "Platerówny" [trudno powiedzieć, czy ukończyła tę szkołę], później - na kursy handlowe p. Raczkowskiej. [brak kompletnej informacji o wykształceniu autorki, która prawdopodobnie chodziła do gimnazjium, ale tego nie odnotowała]. Bracia otrzymują dobre wykształcenie: gimnazjum i studia wyższe.

Kilka słów kreśli o pracy swojej i sióstr - wszystkie Łęgiewiczówne podjęły pracę. Pierwsze zajęcie zyskała w GUS-ie dzięki Zofii, która tam pracowała. Później została zatrudniona w Państwowych Zakładach Zbożowych, pracowała też w KKO m. st. Warszawy. Nadmienia, że pierwsze lata pracy zarobkowej nie były związane z chęcią z chęcią zarabiania jak najwięcej pieniędzy - chodziło o znalezienie jakiegoś miejsca w świecie.   

Dodaje uwagi o przemianach społecznych po II wojnie światowej - z dna wydostają się na powierzchnię elementy i nie przebierające w środkach. Cytuje brata Antoniego: "Nie dajmy się zepchnąć.' Nadmienia o trudnościach mieszkaniowych w Warszawie - 10 lat czekają na mieszkanie na Żoliborzu.

Sygnalizuje, że wychodzi za mąż chyba nie z wielkiej miłości, ale przez splot okoliczności.

Zapiski Krystyny Łęgiewicz, jak kilka innych z tego okresu zawierają wzmiankę o wizycie u inżyniera Ossowieckiego, znanego w Warszawie medium i jasnowidza, aby poznać los Stefana - Zofia nie wierzy w jego śmierć; jasnowidz nie widzi brata wśród żywych.

 

 

 

 

 

 

 

Miejsce powstania: 
Warszawa
Opis fizyczny: 
k.108, 20,5cmx15cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
zasób jest dostępny
Data powstania: 
1982
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
akc. 13919
Uwagi: 
tusz czarny, papier ?papier pierwotnie biały, nieco pożółknięty; karteczka z adresem Krystyny Łęgiewicz-Miszkiewicz; 3 zdjęcia (na jednym portret matki, na dwu pozostałych - grobowiec rodzinny)
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
1. Życie rodzinne przed I wojną światową. 2. Pobyt w Rosji związany z pracą ojca. 3. Choroby członków rodziny. 4. Praca kobiet. 5. Doświadczenie śmierci.
Nazwa geograficzna - słowo kluczowe: 
Zakres chronologiczny: 
Od 1900 do 1982
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia
Tytuł ujednolicony dla pamiętnika: