Wspomnienia

Pamiętnik opatrzony jest datą dzienną – 11/23 października 1863 (w Orli) i jest to moment, w którym Daszkiewiczowa rozpoczęła spisywanie wspomnień, adresowanych do dzieci: syna Dymitra i córki Teresy. W krótkiej części poprzedzającej właściwą częśc wspomnień autorka pisze o motywach, które skłoniły ją do spisywania wspomnień: „Lecz ażeby tradycje rodowe wiernie przechowywać i nie zejść nigdy z drogi wiekami utorowanej, należy znać wsponmnienia swojego rodu. Dlatego też skreślę Wam pokrótce to, com zdołała ze starych papierów lub tradycji ustnej się dowiedzieć” (k. 3v–4r).

Wspomnienia rozpoczynają się od części genealogicznej poświęconej Korybutom-Daszkiewiczom, rodzinie wywodzącej sie od Dymitra Korybutta, syna Olgierda, wielkiego księcia litewskiego. Po kilku stronach poświęconych przeszłym dziejom rodziny męża autorka przerwała pisanie, do którego powróciła 18 lutego 1875 w Wojczynie. Tę część, pisaną po 14 latach, rozpoczyna od wspomnień poświęconych zmarłemu mężowi, Ryszardowi Daszkiewiczowi. Daszkiewicz był absolwentem prawa na Uniwersytecie Wileńskim, jego kolegami w czasach studenckich byli m.in. Adam Mickiewicz, Antoni Odyniec, Tomasz Zan, Aleksander Chodźko, a wykładowcami: Ernest Grodek, Joachim Lelewel, Jędrzej i Jan Śniadeccy.

Duża część wspomnień dotyczy rodziny Jundziłłów. Daszkiewiczowa wspomina swoich dziadków, a także ojca Wiktora, uczestnika wojny 1812 roku (walczył przy boku księcia Józefa Poniatowskiego). (Wspomnienia o ojcu autorka oparła na przechowywanych w prywatnym archiwum pamiętnikach Wiktora Jundziłła). Po ślubie z Teresą z Cichockich Jundziłłowie osiedli w rodzinnym majątku w Brzostowicy. W kwietniu 1830 roku rodzina Jundziłłów udała się na emigrację (z powodów politycznych, ale też ze względu na problemu zdrowotne Wiktora). W Brzostowicy tymczasem została urodzona 1830 roku Teresa pod opieką przybranego ojca, Juliana Hłaski. Po upadku powstania Wiktor Jundziłł odmówił powrotu do kraju, został skazany na ciężkie roboty na Syberii, dlatego też postanowił zostać z rodziną w Szwajcarii, przyjął tamtejsze obywatelstwo i osiedlił się w kantonie fryburskim. Teresa pozostała pod opieką Hłasków w rodzinnej Brzostowicy.

Jednym z wcześniejszych wspomnień z dzieciństwa Daszkiewiczowej jest pobyt w Warszawie, gdzie udała się z opiekunami na konsultacje lekarskie. Podczas pobytu w Warszawie autorka wykradała się z domu i przypadkiem trafiła do mieszkania generałowej Sowińskiej i przebywającej u niej hrabiny Jezierskiej, z którymi później utrzymywała kontakt. Duży wpływ na wychowanie Daszkiewiczowej wywarł kontakt z jej babką, Emilią z Cichockich Abramowiczową, która przyjechała do Brzostowicy w 1837 roku. Jak wspomina autorka, babka opowiadała jej historie o Napoleonie, wojsku polskim, księciu Józefie Poniatowskim. Pod wrażenie opowieści o francuskim cesarzu młodziutka Daszkiewiczowa zdecydowała się na wypalenie litery N na kolanie, by uczcić pamieć o Bonapartem. Druga część wspomnień kończy się na roku 1845/1846, kiedy to Daszkiewiczowa przebywała jeszcze w Brzostowicy pod opieką Hłasków.

Ostatnia parta pamiętnika została rozpoczęta przez autorkę znów po kilkudziesięcioletniej przerwie – 8 marca 1903 roku w Warszawie. Część ta kończy się na wspomnieniu o wyjeździe Daszkiewiczowej do rodziców do Lozanny. W pamiętniku Daszkiewiczowej, na stronach od końca, znajdują się wiersze autorki, między innymi „Myśl o Bogu”, „Do Rodziców”, „Do Niemna” (pisane od lat 40.), także opowiadania autorki.

Miejsce powstania: 
Orla, Warszawa, Wojczyn
Opis fizyczny: 
20,5 x 13,5 cm; 255 k. (w rękopisie zapisanych 96 k.)
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
wydruk komputerowy
rękopis
Język: 
Polski
Dostępność: 
dostępny do celów badawczych
Data powstania: 
Od 1863 do 1903
Stan zachowania: 
bardzo dobry
Sygnatura: 
akc. 17740
Uwagi: 
Autograf i odpis.
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Archiwum osobiste
Główne tematy: 
genealogia rodziny, emigracja, dorastanie
Zakres chronologiczny: 
Od 1700 do 1903
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia