Wspomnienia z okresu Stalinizmu

Autorka opisuje swe losy jako ofiary stalinizmu. Została aresztowana 25.03.1949 r. przez NKWD ze względu na działalność jej męża w AK. Mieszkała wtedy z rodzicami we wsi Przewałka w okolicach Grodna. Pewna była, że mąż został złapany. Przewieziono ją do Grodna, gdzie poddano ją śledztwu. W tym czasie przetrzymywana była w szafie, potem w piwnicy. Po skończonym śledztwie trafiła do celi więziennej, razem z Marią Romaniuk ze Szczuczyna. W tekście są opisy życia więziennego: skąpe wyżywienie, metody nawiązywania kontaktu z innymi więźniami. Głównym zajęciem było robienie różańca z chleba, a urozmaiceniem i otuchą słuchanie odgłosów nabożeństw z pobliskiego kościoła. Jesienią przewieziono ich do Orszy, a po dwóch miesiącach do łagru w Tajszet. Więźniarki pracowały przy wycince drzew, otrzymując niewystarczające porce żywności. Jakiś staruszek przyniósł im gazetę, z której dowiedziały się, że teraz (1950 r.), gdy łapią AK-owców, to ich rozstrzeliwują. Po krótkim pobycie w  Tajszet, zostały przetransportowane na Kałymę do Magadanu, gdzie Anna pozostała do 1955 r. Przebywała tam kolejno w pięciu łagrach, pracując przy wyrębie lasu, karczowaniu pni, wytwarzaniu cegieł, szyciu odzieży roboczej dla robotników, a także przy sianokosach i hodowli cieląt. Wielką pomocą w przeżyciu były paczki, które otrzymywała raz na miesiąc od rodziców. W 1955 r. wróciła do domu rodzinnego. Udało jej się skontaktować się z mężem, przebywającym w Kazachstanie, który napisał jej, do niektórych zesłańców przyjeżdżają tam żony i pracują. Po krótkim pobycie w sanatorium w Druskiennikach udała się do Kazachstanu. Przez 4 lata pracowała w Drzezkazganie, w Bałchaszu i w Karagandzie. Wyuczyła się zawodu piekarz i cukiernik. Chodziła na widzenia z mężem. Gdy w końcu doczekała się uwolnienia męża, była w piątym miesiącu ciąży. Wracali do Polski, oddzielnie. Męża do granicy eskortowano pod bronią. Anna dotarła pierwsza do Jastrzębiej Góry do punktu repatriacyjnego i czekała na męża, denerwując się, ponieważ jego przyjazd się opóźniał. Gdy mąż przyjechał, była niezmiernie szczęśliwa, bo osiągnęła wreszcie cel, do którego dążyła prze wiele lat. Po trzech miesiącach urodził się ich syn, Jan (13.07.1959 r.).

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Kwidzyn
Opis fizyczny: 
rps., 9 s. luź.; ; 30 cm
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1988
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
AW II/164
Tytuł kolekcji: 
Archiwum Wschodnie
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Słowo kluczowe 3: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia