zapiski osobiste [dziennik]

Aniela Gruszecka opisuje wakacje spędzone w Konstantynówce oraz swoje przygotowania do najważniejszego i stresującego ją egzaminu z fizyki na Sorbonie (egzamin niezdany). Wnikliwie analizuje relacje polsko-rosyjskie w studenckich kręgach emigracyjnych we Francji. Jednocześnie zastanawia się nad motywami swoich decyzji dotyczących wyboru nauk ścisłych (fizyki i chemii), a nie historii, która jest jej pasją. Autorka nie do końca to pojmuje, dostrzega jednak, że jest silnie powodowana ambicją, głodem wiedzy i potrzebą uznania w oczach innych. Decyduje się często na rzeczy najtrudniejsze, aby komuś i sobie coś udowodnić: „Że poszłam na fizykę to był czysty przypadek, to była śmiałość i poryw bohaterski. […] Teraz fizyka jest dla mnie potrzebą umysłową”. Gruszecka utrzymuje się z korepetycji, wspomina, że czyta dzieła Nietzschego i Bergsona, interesuje ją połączenie witalizmu i etyki. Nadal czuje się wyobcowana i osamotniona. Po pierwszym spotkaniu z Kazimierzem Nitschem ma paradoksalne wrażenie, że jest jej obcy, również duchowo, ale jednocześnie bliski, o wiele bardziej niż jej rówieśnicy. 

Autor/Autorka: 
Miejsce powstania: 
Francja / Konstantynówka
Opis fizyczny: 
ok. 15 cm (1895-1969)
Postać: 
zeszyt
Technika zapisu: 
rękopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
dostępny (różny, nawet kilkutygodniowy, czas oczekiwania na realizację zamówienia)
Data powstania: 
Od 1911 do 1913
Stan zachowania: 
dobry (sporo wyciętych kartek, czasem brak połowy kartki)
Sygnatura: 
K III - 51/344
Uwagi: 
W teczce nr 344 znajduje się siedem notesów (różne formaty, ale głównie kieszonkowe, w tym trzy większe), kalendarz (bez okładki, niezapisany). Opisany w tym rekordzie notes jest w czarnej oprawce, na pierwszej stronie zawiera adnotację: „W razie gdybym w jakikolwiek sposób była pozbawiona możności mienia moich wszystkich notatek, niech się je odda (tu przekreślone nazwiska, niektóre nieczytelne, z dopiskiem: „nie”). Dalej wymienione są imiona Anki, Tali. „Choć kto tam czego dojdzie! To tak, jak by chcieć, żeby moje życie jeszcze przeżył kto inny. Niema człowieka który by go uznał, poza Rodzicami: Kochani moi, dalecy!”. Następnie przekreślone zdanie: „Niech się odda Cezi Baudouin Vasmerowej”. I na koniec: „Tylko Kazik, mój najmilszy i jedyny”.
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Główne tematy: 
egzaminy, środowisko studenckie, relacje z przyszłym mężem
Zakres chronologiczny: 
Od 1911 do 1913
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
dziennik/diariusz/zapiski osobiste