Zima na budowie

Autorka opowiada o pewnym zdarzeniu, które zaobserwowała na jednej z budów podczas odbudowy Warszawy. Była zima 1951 r. Idąc Al. Niepodległości natknęła się na chłopaka w waciaku wychodzącego ze sklepu. Szła przez chwilę za nim, po czym straciła go z oczu. Gdy weszła do jakiejś bramy, by na chwilę schronić się przed wiatrem i śniegiem, niespodziewanie znalazła się na budowie. Była zaskoczona, że pomimo mrozu trwają prace budowlane. Wtedy nad kotłem, w kłębach pary, zauważyła chłopaka, za którym szła. Spytała go, do czego gotuje tą wodę. Okazało się, że robotnicy dodają ją do zaprawy, żeby nie zamarzała przy takiej temperaturze.

Potem autorka interesowała się metodami udoskonalania warunków pracy zimowej na budowie. Szukała informacji, jak sobie radzą z tym problemem w innych krajach, czytała literaturę fachową, dyskutowała. Dozorca domu, w którym mieszkała, powiedział jej, że na Kole budują domu pod kloszem. Postanowiła to sprawdzić i udała się w to miejsce. Udało jej się zaobserwować metodę, o której wspominał dozorca. Były to tzw. „cieplaki”, czyli szopy przesuwane na szynach, pod którymi wznoszono budowę. Autorka dowiedziała się, że te doki budowlane były zaprojektowane przez inż. Czyżyńską i inż. Kulczyńskiego.

Autor/Autorka: 
Inny tytuł: 
Z Mokotowa /R. 1948-51/
Miejsce powstania: 
Warszawa
Opis fizyczny: 
mps., 3 s. luź.; ; 30 cm,
Postać: 
luźne kartki
Technika zapisu: 
maszynopis
Język: 
Polski
Miejsce przechowywania: 
Dostępność: 
tak
Data powstania: 
1960
Stan zachowania: 
dobry
Sygnatura: 
293
Tytuł kolekcji: 
Zbiór rękopisów
Słowo kluczowe 1: 
Słowo kluczowe 2: 
Rodzaj zasobu: 
Kolekcja
Nośnik informacji: 
papier
Typ zasobu: 
pamiętnik/wspomnienia