sprawy rodzinne

[List Leontyny Chybowskiej do Walerii Bohackiej]

Autorka rozpoczyna list od wiadomości dotyczących zdrowia i stanu psychicznego swojej rodziny i pozostałych domowników. Opisuje stosunki panujące między rodziną i osobami, które wynajmują pokoje w ich domu. Leontyna uważa, że wynajmujący starają się ją oszukać na każdym kroku i nie chcą płacić czynszu. Sporo miejsca w korespondencji poświęca lokatorom, którym jednak współczuje, a swoje położenie ocenia jako najlepsze w rodzinie. Wspomina o bracie Antonim, który sfinansował remont domu, a dzięki temu poprawiły się warunki mieszkaniowe.

b.t. [Drogi Panie Broneczku!..]

Odpowiedź na dwa listy Bronisława Kowalskiego. Autorka pisze, czym aktualnie się zajmuje. Wysyła mu swoje opowiadanie o walkach o Górę św. Anny. W przygotowaniu opracowanie o jej ojczymie, Wiktorze Przedpełskim, oraz o Michale G. [prawdopodobnie chodzi tu o Michała Grażyńskiego]. Odnośnie spraw rodzinnych, autorka informuje go o stanie zdrowia swej matki, która obecnie przebywa u niej z wizytą. Pisze też o swoim bracie, Tadeuszu (dużo pracuje, ciągle w rozjazdach). Wspomina także o Czesławie, synu Wiktora Przedpełskiego, z pierwszego małżeństwa.

b.t. [Kochany Czesiu! Była…]

Kolekcja listów Aliny i Wiktora Martin, do Czesława Przedpełskiego, syna Wiktora Przedpełskiego (ojczyma Haliny) z pierwszego małżeństwa. Czesław mieszka na stałe w Stanach Zjednoczonych. Listy są zwykle kierowane do Czesława i jego żony dotyczą głównie spraw rodzinnych, ale Wiktor porusza również kwestie biznesowe. Początkowo Przedpełscy mieszkają w Atlancie, ale w 1955 r. przeprowadzają się do Bostonu.

b.t. [Drogi Jurku! Nie mam…]

Korespondencja z synem Kazimierza Iranka-Osmeckiego, Jerzym Osmeckim.

1.09.1981 r. – List do Jerzego Osmeckiego, mieszkającego w Monachium, w sprawie jego ojca. Halina bardzo martwi się jego stanem, ostatnio bardzo się pogorszył. Podejrzewa, że syn nie wie o złej sytuacji rodziców materialnej, którzy są bardzo dumni i nikomu się nie skarżą. Ona w tajemnicy stara się o miejsce w domu opieki. Ma na oku dwa miejsca, gdzie starsi ludzie mają samodzielne mieszkania, ale i odpowiednia opiekę. Na razie nic o tym nie mówi, bo nie wiei, czy się uda to załatwić.

b.t. [Kochany Boleczku! Nie dziw się…]

List Haliny Martin do Bolesława Przedpełskiego, brata jej ojczyma, Wiktora Przedpełskiego. Autorka usprawiedliwia się, że długo nie pisała, ponieważ ciągle ma dużo pracy i spraw na głowie, stale musi rozwiązywać jakieś problemy. Bardzo ceni jego zainteresowanie i troskę o nią. Teraz ma wielki kłopot, bo w czasie działań wojennych zaginęły jej wszystkie dokumenty, m.in. akt darowizny, który matka przesłała jej w sierpniu na urodziny. Wszystko spaliło się razem z biurkiem. Żałuje, że nie nosiła ważnych papierów przy sobie.

b.t. [Kochana Halusiu…]

Korespondencja Lidii Przedpełskiej do córki, Haliny Martin, mieszkającej w Londynie. Większość listów pochodzi z lat 70-tych. Listy dotyczą głównie spraw prywatnych, ale czasem pojawiają się też wzmianki na temat aktualnej sytuacji w Stanach Zjednoczonych, w Polsce, czy w ogóle na świecie. Autorka krytycznie wypowiada się na temat prezydentury Cartera, a później Reagana, cieszy się z wyboru papieża Polaka, przejmuje się sytuacją na Bliskim Wschodzie.

b.t. [Drogie Moje Panie! …]

List do Żanny Kormanowej.

Autorka pisze o swoich kłopotach zdrowotnych (biegunka, torsje, bezsenność). Najpierw leczyła się sama, ale potem poszła do lekarki rejonowej, która stwierdziła silna nerwicę. Jednak wdrożone leczenie nic nie pomagało. Poszła więc prywatnie do starego doktora Szczurowskiego, który potwierdził wprawdzie diagnozę, ale zastosował inne leki. Teraz czuje się coraz lepiej.

Strony

Subskrybuj RSS - sprawy rodzinne